Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
KATALOŃSKI FORMAT SZKOLENIA
KATALOŃSKI FORMAT SZKOLENIA

KATALOŃSKI FORMAT SZKOLENIA

ZĄBKI, 10.10.2020 

Zwycięstwem 3:2 ząbkowskiej drużyny zakończył się jej „domowy” mecz z Escolą Varsovia i muszę to już na wstępie podkreślić – był to bardzo dobry mecz w wykonaniu obu drużyn. Dwie bramki dla Ząbkovii strzelił Bartosz Wiśniewski, jedną Damian Świerblewski, a dla gości trafiali Damian Sędzikowski oraz Jan Bąk w doliczonym czasie gry. Trzy punkty zainkasowane w tym starciu pozwoliły naszej drużynie utrzymać pozycję lidera i dwupunktową przewagę nad drugą w tabeli Victorią Sulejówek, która na swoim boisku łatwo i wysoko pokonała Okęcie Warszawa 8:0. Na kolejnych pozycjach plasują się MKS Piaseczno, który po wyjazdowym remisie 3:3 z Unią Warszawa traci do Ząbkovii osiem punktów oraz Escola, która z dorobkiem dziewiętnastu „oczek” pozostała na czwartym miejscu, ale strata do naszej drużyny wynosi już dziewięciu punktów.

Zdaję sobie doskonale sprawę, że to o czym napiszę poniżej może wzbudzić sporo kontrowersji. Mało tego wiem, że niemal natychmiast spotkam się z kontrą osób, które mają więcej doświadczenia, dyplomów, certyfikatów i zaświadczeń, które potwierdzą w sposób nie budzący najmniejszych wątpliwości, że mają większe prawo do wypowiadania się temacie, który zamierzam przy okazji spotkania z Escolą Varsovia poruszyć. But, I don’t care! - jak mawiają niektórzy i to tłumaczone w nieco mniej parlamentarny sposób. Otóż, niemal po każdej imprezie docelowej w której w ostatnim czasie brała udział reprezentacja Polski w piłce nożnej odzywały się głosy, że w naszym kraju nie mamy systemu szkolenia młodzieży. Dlaczego mawiają „Znawcy” potrafią to zrobić Hiszpanie, Niemcy, Francuzi, a nawet Belgowie czy Szwajcarzy, a Polacy ciągle nie. Otóż, wiadomo nie od dziś, że po to aby cokolwiek wdrożyć trzeba spełnić pewne niezbędne warunki, które na użytek tego tekstu nazwę elementami. Tak więc aby wdrożyć system szkolenia dzieci i młodzieży po pierwsze trzeba mieć kogo trenować, po drugi trzeba mieć gdzie trenować, po trzecie trzeba mieć kim trenować i po czwarte – trzeba wiedzieć jak to robić. Nie mnie rozstrzygać o hierarchii ważności poszczególnych elementów, ale na użytek tego konkretnego tekstu skupię się wyłącznie na pierwszym z tej układanki. Otóż, aby szkolenie miało szansę przynieść pożądane efekty, trzeba mieć wystarczająco dużą grupę selekcyjną. Nie chodzi tutaj o to, że Polska ma blisko 40 milionów mieszkańców, i że na pewno znajdą się w tym gronie jakieś talenty. Chodzi o to, żeby piłkę nożną uprawiało proporcjonalnie jak najwięcej osób. Wiadomym jest, że aby uprawiać jakąkolwiek dziedzinę sportu na dobrym poziomie, o sprawność i koordynacje ruchową trzeba dbać od najmłodszych lat. Dzieciom, które na wczesnym etapie edukacji szkolnej nie przyswoją sobie pewnych podstawowych elementów koordynacyjnych, będzie bardzo ciężko nauczyć się ich w przyszłości i wykonywać je na dobrym poziomie. To powoduje, że osoby, które robią nabór do klubów czy akademii piłkarskich w naszym kraju mogą wybierać z osób, które mają określone zdolności i potencjał motoryczny, a nie spośród wszystkich dzieci, które chciałyby uprawiać sport. Żeby zobrazować skalę problemu z którym się te osoby borykają przytoczę tylko kilka liczb. Otóż w Szwecji grupa selekcyjna jednego rocznika w zakresie uprawiania tylko i wyłącznie piłki nożnej to około 14 tysięcy na 10 milionów mieszkańców tego kraju, w Niemczech 150 tysięcy  na ok. 80 milionów mieszkańców, a w Polsce… 10 tysięcy na ok. 38 milionów mieszkańców. 

Wniosek wydaje się dość prosty, potrzebny jest magnes, który przyciągnie do konkretnej szkółki piłkarskiej adeptów uprawiania tej dyscypliny sportu. I tak powolutku dochodzimy do funkcjonującego od 2011 na terenie dawnych zakładów Polfy Tarchomin ośrodka szkoleniowego FC Barcelona Escola Varsovia i klubu sportowego Escola Varsovia Warszawa. Jak podkreśla pomysłodawca całego przedsięwzięcia, jego właściciel i zarazem prezes Wiesław Wilczyński jego historia przeplata się w nim wprost z wątkiem jednej z najsłynniejszych drużyn piłkarskich świata – FC Barcelony. Otóż FC Barcelona Escola Varsovia szkoli dzieci w wieku od 6 do 12 lat. W siedzibie szkółki na każdym kroku możemy natknąć się na elementy graficzne związane z katalońskim klubem, poczynając od wszechobecnego herbu, przez widoczne na ścianach podobizny słynnych wychowanków Barcy, po sklepik klubowy z gadżetami pięciokrotny triumfator Ligi Mistrzów. Podstawą sukcesu tego przedsięwzięcia jest jednak możliwość treningu według całościowego modelu rozwojowego opracowanego dla utworzonej w 1979 roku szkółki katalońskiego klubu – La Masii. Ma to przełożenie zarówno na same zajęcia z piłką, trenerów edukowanych w oparciu o barcelońskie programy, ale również przekazywane dzieciom idee, jakimi kieruje się Duma Katalonii. Mówiąc o FC Barcelona Escola Varsovia, nie można zapominać o utworzonej w roku 2012 Escoli Varsovia, gdyż najbardziej utalentowani zawodnicy z warszawskiej szkółki Barcelony trafiają po ukończeniu 12 roku życia do Escoli, która działa na zasadzie klubu piłkarskiego. Jak widać, cały projekt oparty jest na zasadzie płynnej kontynuacji – szkolenie przebiega w formacie barcelońskim od wieku dziecięcego, aż do wieku seniorskiego.

Próbując podsumować to co napisałem i płynnie przejść do bieżących wydarzeń muszę się przyznać do małego niepowodzenia. Mimo dołożenia wielu starań niestety nie udało mi się ustalić jak duży odsetek grających we wczorajszym meczu zawodników Escoli przeszło pełny cykl szkoleniowy w tym ośrodku. Byłaby to o tyle ciekawa informacja, że niewątpliwie stanowią bardzo ciekawą i dobrze zbilansowaną drużynę, która potrafi grać zarówno piłką, jak i w piłkę. Od pierwszych minut mecz był wyrównany, ale to nasi gracze byli bardziej konkretni w swoich poczynaniach. Bramkę dającą Ząbkovii prowadzenie już w ósmej minucie strzelił Damian Świerblewski, który po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Bartosza Wiśniewskiego zdołał w polu karnym przyjąć piłkę na klatkę piersiową i zaskoczyć bramkarza gości niesygnalizowanym strzałem przy „krótkim” słupku. Niestety dziesięć minut później bliźniaczą akcją popisał się Damian Sędzikowski, który przed polem karnym opanował piłkę po podaniu Jan Bąka i płaskim strzałem tuż przy słupku pokonał Mateusza Matrackiego. Na odpowiedź naszego zespołu nie trzeba było długo czekać. Tuż po wznowieniu gry ze środka boiska i akcji prawą stroną boiska Świerblewski zdecydował się na płaskie dośrodkowanie w pole bramkowe, którego adresatem okazał się finalnie Wiśniewski, który strzelał z najbliższej odległości do pustej bramki. Wynik do przerwy został ustalony w 42 minucie, po skutecznym strzale Wiśniewskiego z rzutu karnego, podyktowanego za faul jednego z obrońców gości na próbującym dojść do strzału głową Eryku Agnyziaku. Po zmianie stron gra stała się bardziej nerwowa i szarpana. Obie drużyny miały swoje szanse na zmianę wyniku, ale ostatecznie padła tylko jedna bramka, którą w doliczonym czasie gry strzelił z rzutu karnego Jan Bąk.

Już w najbliższą środę 14 października ząbkowian czeka mecz w ramach VI rundy Pucharu Polski Mazowieckiego ZPN (Warszawa) w którym ich przeciwnikiem będzie drużyna PKS Radość. Nasi pucharowi rywale grający w grupie II warszawskiej A-klasy po rozegraniu dziewięciu kolejek z dorobkiem dwudziestu czterech punktów są zdecydowanym liderem rozgrywek. Wygrali osiem spotkań i doznali jednej porażki, bilans bramkowy 28:6, a kolejną w tabeli drużynę SRT Halinów wyprzedzają o sześć punktów. W poprzedniej rundzie pucharowych zmagań warszawianie wyeliminowali z gry czwartoligową Unię Warszawa, skuteczniej egzekwując rzuty karne. A w następną sobotę naszą drużynę czeka wyjazdowe spotkanie z Ożarowianką Ożarów Mazowiecki, które na dzień dzisiejszy z dorobkiem zaledwie czterech punktów zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. W ostatnią sobotę ożarowianie przegrali 0:2 wyjazdowe starcie z Józefovią Józefów. 

Krzysztof  Krajewski

Ząbkovia Ząbki – Escola Varsovia Warszawa 3:2 (3:1)

Ząbki, 10 październik 2020 r. 

Widzów: 
ok 80
Bramki: 
Świerblewski 8’, Wiśniewski 18’, 42’ (k) – Sędzikowski 17’, Bąk 90’+4
Skład Ząbkovia Ząbki: Matracki – Mianowicz, Kokot, Augustyniak, Szulakowski – Budek, Kowalczyk (17’ Agnyziak) – Zych (87’ Bystros), Wiśniewski (89’ Grabowicz), Świerblewski (61’ Randak) – Sieński (64’ Szeliga)
Skład Escola Varsovia Warszawa: Brzeziński – Pruszyński, Szynke, Niemyjski, Farbiszewski (89’ Kozik) – Bolmowski (67’ Jończyk, Mazur, Cieślak (46’ Stachowicz) – Sędzikowski (73’ Anusik), Sobierajski (46’ Wrzeszcz), Bąk
Żółte kartki: Sieński, Agnyziak, Augustyniak, Budek (Ząbkovia) – Farbiszewski, Jończyk (Escola), a także trener Dziewicki (Ząbkovia) i asystent trenera Sikorski (Escola)
Sędzia: Kamil Chmielewski (WS Warszawa)