Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
PIŁKARSKA WOJENKA
PIŁKARSKA WOJENKA

PIŁKARSKA WOJENKA

Ożarów Mazowiecki 30.08.2017  W środowe popołudnie przed meczem wielu zawodników wiedziało, że to nie będzie spotkanie z gatunku łatwych meczy.

Zespół z Ożarowa Mazowieckiego to ekipa rutyniarzy zaprawiona w bojach, grająca ze sobą od wielu lat, nie przebierająca w środkach chcąc pokonać rywala. Spotkanie rozpoczęło się od dynamicznych ataków gospodarzy, na co uczulał na przedmeczowej odprawie trener naszej drużyny. Na akcje gospodarzy odpowiadaliśmy grą z kontry, siejąc zamieszanie w linii obrony Ożarowianki. Pierwsza połowa to heroiczna walka o każdy metr ziemi. Czasami miałem wrażenie, że jestem na „piłkarskiej wojence”. Nasi pomocnicy starali się uzyskać przewagę w środkowej części boiska, a gospodarze za wszelką cenę chcieli udowodnić, że brak kasy w klubowej kasie to nie jest argument do słabszej dyspozycji. Perturbacje związane z niejasną sytuacją finansową klubu spowodowały „sportową złość”, która przekładała się na jakość tego spotkania. 

Mecz mógł się podobać. Przypominał rozgrywki ligi angielskiej gdzie walka toczy się o każdy metr ziemi. Walka, walka i jeszcze raz walka- to hasło padające z trenerskich ławek zagrzewało do boju zawodników obydwu zespołów. Sytuacje bramkowe pojawiały się po obu stronach boiska, ale to zawodnicy Ożarowianki byli skuteczniejsi, gdy w 43 minucie po składnej akcji gospodarzy Łukasz Jasiński strzelił bramkę na 1- 0. Schodząc do szatni trener Piotr Szczechowicz przekazał informację o zmianach, które nastąpią po przerwie. Za Marcina Stańczyka wszedł Łukasz Zaniewski, a za Macieja Ofmańskiego Krystian Lewandowski. Przegrywając 1- 0 postawiliśmy gospodarzom twarde warunki wzmacniając linię pomocy oraz napadu. Obrońcy Ożarowianki uwagę swoją skupiali na Łukaszu Zaniewskim, dając dużo miejsca Konradowi Cichowskiemu, który raz za razem uwikłany w pojedynkach indywidualnych zdobywał pole gry tworząc sytuacje zagrażające bramce gospodarzy. 

W 55 minucie wszedł na boisko kolejny ofensywny zawodnik Andriij Rohozin, który zmienił Przemysława Więczka na lewej flance. Pomocnicy gospodarzy przegrywali pojedynki indywidualne z naszym zawodnikiem i tylko pozostawało pytanie kiedy nastąpi ta upragniona akcja zakończona celnym strzałem na bramkę Ożarowianki. Ten stan oczekiwania trwał do 84 minuty meczu gdy kolejna składna akcja naszego zespołu zaowocowała strzeloną bramką właśnie przez Andriija Rohozina. Strzał z dystansu zaskoczył bramkarza gospodarzy, który spóźnił się z interwencją. Wcześniej na boisko w 65 minucie wszedł Mateusz Jaroszewski, który zmienił Daniela Nawrockiego. Tempo gry i emocje rosły w miarę upływu czasu gry. W pewnym momencie zrobiło się bardzo nerwowo, gdy sędzia główny nie uznał bramki dla gospodarzy, uzasadniając to pozycją spaloną napastnika z Ożarowa. 

Do samego końca spotkania to My dyktowaliśmy warunki gry siejąc zamieszanie w szeregach obrony przeciwnika. Mecz na przełamanie po dwóch porażkach pokazał, że w tym zespole drzemie duży potencjał. Zespół podjął walkę na trudnym terenie w Ożarowie udowadniając, że warto na nich stawiać. 

Dariusz Dudkiewicz


OŻAROWIANKA Ożarów Mazowiecki – DOLCAN Ząbki 1:1 (1:0)

Ożarów Mazowiecki, 30 sierpnia 2017 r. 

Widzów: 
ok. 100
Bramki: 
Łukasz Jasiński 43’ (Ożarowianka)- Andriij Rohozin 84’ (DOLCAN)
Skład Ożarowianka:  Bas – Kalbarczyk, Piec, Trawiński, Pomarański, Dębiec, Jabłoński (85’ Siekierko), Kwiatkowski, Jasiński, Żebrowski (75’ Sarcicki), Zawadzki (60’ Pikus)
Skład Dolcan Ząbki:  Kozaczyński- Szulakowski, Dadacz, Krystosiak, Ofmański (46’ Lewandowski), Więczek (55’ Rohozin), Nawrocki (65’ Jaroszewski) , Augustyniak, Kozierkiewicz, Stańczyk (46’ Zaniewski), Cichowski
Żółte kartki:  Kalbarczyk, Kwiatkowski, Kwiatkowski, Pomarański (Ożarowianka), Augustyniak, Jaroszewski (DOLCAN)
Czerwone kartki:  Kwiatkowski (konsekwencja otrzymania drugiej żółtej kartki) Ożarowianka
Sędzia:  Mateusz Trawiński (WS Warszawa)