Łomża odhaczona kolejnym zwycięstwem
Autor: Mateusz Wiśniewski, data publikacji: 19.09.2026 14:21
Czwarte zwycięstwo w ostatnich pięciu spotkaniach zanotowała Ząbkovia Ząbki w 9. kolejce Betclic 3. Ligi. Spotkanie wyjazdowe z ŁKS-em Łomża zakończyło się wynikiem 2:0 dla naszej drużyny po dwóch bramkach Konrada Śliwki.
Ostatni miesiąc był bardzo udany w wykonaniu zawodników ząbkowskiej drużyny. Tylko KTS Weszło – czyli lider ligowej tabeli – znalazło sposób na zwyciężenie naszej drużyny. A przypomnijmy, że dopóki na boisku było po jedenastu zawodników, to utrzymywał się wynik remisowy. ŁKS Łomża miał być kolejną przeszkodą, która stała na drodze Ząbkovii podczas marszu w górę tabeli. Rywal, choć z ostatniego miejsca w tabeli, to wszak niewygodny. Na terenie wroga nigdy nie jest łatwo, co potwierdziło się w trakcie piątkowego meczu.
Ząbkovia o losach meczu przesądziła dopiero w drugiej połowie, gdyż wcześniej nie mogła znaleźć recepty na broniącego się rywala. W tyłach miała względny spokój – ŁKS oddał bowiem tylko jeden celny strzał na bramkę Jana Jankiewicza (jeśli niczego nie przeoczyłem). Trzeba więc przyznać, że nie był to najintensywniejszy dzień w pracy naszego golkipera. Chcielibyśmy, żeby takie dni zdarzały się jak najczęściej, bo oznaczać to będzie skuteczną grę w obronie, która jest niezbędna do osiągania wysokich lokat.
Przejdźmy jednak do tych ciekawszych aspektów gry – czyli ofensywnych. Cały mecz stał pod znakiem szukania sposobu na przechytrzenie nisko ustawionych rywali. Nasi zawodnicy stale gościli pod polem karnym gospodarzy, grali od prawej do lewej strony, lecz nie mogli znaleźć luki w zabezpieczeniach. Trzeba jednak przyznać, że trudno się atakuje, gdy praktycznie cały zespół broni się na wysokości dwudziestego metra od własnej bramki. Przed przerwą najbliżej zdobycia gola był Maciej Jankowski, gdy uderzał głową po dośrodkowaniu z lewej strefy boiska. Bramkarz ŁKS-u zdołał jednak zatrzymać piłkę na linii bramkowej.
Przełom przyszedł dopiero po zmianie stron. Rozegrany rzut rożny na krótko poskutkował wrzutką, która, choć początkowo zdawała się niegroźna, to ostatecznie przyniosła gola głową Konrada Śliwki. Mający niekorzystny wynik rywal musiał wyjść wyżej, bo nie miał już czego bronić. Wciąż jednak przewagę miała Ząbkovia, lecz z otwartej gry miała problem ze zdobyciem bramki. Na pomoc przyszedł stały fragment blisko pola karnego. Dorzucał Kacper Koterwas, w powietrzu znów górą był Śliwka i mieliśmy 2:0.
Trzy punkty zdobyte w Łomży powodują, że Ząbkovia Ząbki w tym sezonie ma na swoim koncie już 16 oczek. Liczba ta pozwala naszej drużynie zadomowić się w górnej połowie tabeli, choć wciąż panuje tu ogromny ścisk.
Mateusz Wiśniewski
Foto: Oliwia Lorentz
ŁKS Łomża - ZĄBKOVIA Ząbki 0 – 2 (0-0)
Łomża, 18 września 2026
| Bramki: | Śliwka x 2 (Ząbkovia) |
| Skład ŁKS Łomża: | Danielczyk – Sychowicz, Kriegler, Tarczyński, Amroziński (76’ Moćkun), Bębenek (76’ Proniewski), Mroczko, Kijek (63’ Tomal), Lesicki (70’ Domański), Yampol, Kopyściański |
| Skład ZĄBKOVIA Ząbki: | Jankiewicz – Pierzchalski, Jasiński, Przywózki, Koterwas (80’ Kwiatkowski), Świątek (59’ Papazjan), Głowala, Jonasz, Muniak (79’ Wojtysiak), Śliwka (ż) (80’ Jakóbczyk), Jankowski (83’ Świętochowski) |
| Sędzia główny: | Wojciech Płókarz (KS Gdańsk) |
| Asystenci sędziego: | Orest Lewosiuk (KS Gdańsk), Stanisław Kochanowski (KS Gdańsk) |