Stadion w Ząbkach przynosi szczęście
Autor: Mateusz Wiśniewski, data publikacji: 13.09.2026 11:48
Ząbkovia Ząbki po raz kolejny wygrywa przed własną publicznością. W 8. kolejce Betclic 3. Ligi łupem padły trzy punkty po meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Zwycięstwo 4:2 zagwarantowały gole Juliana Świątka, Kacpra Koterwasa oraz dublet Macieja Jankowskiego.
Trzy zwycięstwa, remis i zero porażek. Początek sezonu, jeśli chodzi o występy na własnym stadionie, jest niemalże perfekcyjny w wykonaniu naszych zawodników. Lechia Tomaszów Mazowiecki przyjechała do Ząbek, szukając szczęścia, lecz w 50. minucie przegrywała 0:4. Ząbkovia nie chciała pozostawiać wątpliwości i niedomówień – zajęła się zdobywaniem goli.
Samo egzekwowanie planu meczowego zaczęło się od pierwszej minuty, co dość szybko pozwoliło na zagrożenie bramce rywali. Do uderzenia Juliana Świątka z pola karnego zdążył jeszcze rywal, lecz w 12. minucie jego strzał z jedenastu metrów już żadnej przeszkody nie napotkał. Ząbkovia miała swoje szanse – Maciej Jankowski był naprawdę blisko zdobycia gola po uderzeniu zza szesnastki. Na swojego gola musiał on jednak poczekać, bo to Kacper Koterwas włączył tryb strusia pędziwiatra i podwyższył wynik na 2:0. Biegł on naprawdę szybko, a dzięki bramce naszym grało się spokojniej. Przyszedł czas też na wspominanego Jankowskiego, który poprawił parę minut później, a także niedługo po zmianie stron.
Napastnik Ząbkovii dwa razy znalazł się po prostu tam, gdzie być powinien. Ani przy pierwszym golu, ani przy drugim nie musiał mierzyć się z daleką odległością. Niemniej jednak trafiając w 50. minucie, zabawił się z defensywą rywali. Nasza drużyna w piątkowym meczu miała ogromną łatwość w podchodzeniu pod pole karne przeciwników, przez co ten nie miał czasu na myślenie o atakowaniu. Prowadzenie mogłoby być także znacznie wyższe – problematyczny był jednak bramkarz, który wielokrotnie ratował swoją drużynę. Drużyna z Tomaszowa Mazowieckiego naprawdę mogła być zadowolona z postawy swojego kolegi, nawet pomimo stracenia czterech bramek.
Jan Jankiewicz także parę razy musiał stawać na wysokości zadania, jednakże nas to przesadnie nie dziwi. Bliżej końca meczu jednak koncentracja drużyny spadła, a niepewne decyzje i straty piłki napędziły gości. Lechia zdobyła dwie bramki – odpowiednio w 72. i 90. minucie, lecz do osiągnięcia korzystnego wyniku brakowało wciąż bardzo dużo.
Rzut oka na tabelę i Ząbkovia Ząbki na 9. miejscu. Tak jak cztery inne zespoły ma 13 oczek – ustępuje jedynie bilansem bramkowym.
Mateusz Wiśniewski
Foto: Oliwia Lorentz
ZĄBKOVIA Ząbki - LECHIA Tomaszów Mazowiecki 4 – 2 (4-0)
Ząbki, 11 września 2026
| Bramki: | Świątek, Koterwas, Jankowski x 2 (Ząbkovia) |
| Skład ZĄBKOVIA Ząbki: | Jankiewicz – Jasiński, Przywózki (70’ Gadomski), Pierzchalski, Koterwas (ż), Świątek (70’ Papazjan), Jonasz, Głowala (85’ Jakóbczyk), Muniak (60’ Woder), Jankowski, Śliwka (ż) (85’ Świętochowski) |
| Skład LECHIA Tomaszów Mazowiecki: | Pawlukiewicz – Orzechowski (ż) (46’ Chyb (ż)), Winkler, Pawlusiński, Czupryński, Pieńkowski (ż) (79’ Kowalczyk), Chwałowski (ż) (46’ Popławski), Becht (5’ Rosiński), Kolasa, Racis, Bogus (70’ Bogusławski) |
| Sędzia główny: | Michał Chmarycz (KS PZPN) |
| Asystenci sędziego: | Robert Zielonka (KS PZPN), Wojciech Sordyl (KS PZPN) |