Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Trudne tygodnie. Z Jagiellonią znów bez zwycięstwa
Trudne tygodnie. Z Jagiellonią znów bez zwycięstwa

Trudne tygodnie. Z Jagiellonią znów bez zwycięstwa

Po raz kolejny w tym roku Ząbkovia Ząbki zakończyła mecz bez punktów. Tym razem w domowym meczu Betclic 3. Ligi na własnym boisku przegrała 0:1 z Jagiellonią II Białystok po rzucie karnym w końcówce meczu.

Chyba można już powiedzieć, że Ząbkovia Ząbki przeżywa mały kryzys. Wejście w rundę wiosenną jest słabe, ale na razie nikt nie bije na alarm. Zgromadzone jesienią punkty pozwalają zachować spokój, a co za tym idzie – drużyna ma czas, aby skorygować rzeczy, które na ten moment nie dają efektów.

Podopieczni Tomasza Grzywny nie przegrywają wysoko, a mecze nie są jednostronne. Decydują detale, tak jak rzuty karne, które w meczu z rezerwami Jagiellonii były aż dwa. Samej grze nie ma co za wiele poświęcać czasu, bo styl pozostawiał wiele do życzenia. Wielu składnych akcji ani u jednych, ani u drugich nie oglądaliśmy.

Jako że bramka padła dopiero w 82. minucie, to i ja skupię się najpierw na tym, co było dobre w tym meczu. Mimo braku strzelonej bramki nie można powiedzieć, że Ząbkovia swoich sytuacji nie miała. Miała, i to takie, po których bramkarz rywali ostatkami sił dawał radę zatrzymywać piłkę zmierzającą do siatki.

Największy potencjał niewątpliwie miał strzał Kacpra Kalisza, który uderzeniem z pola karnego był bliski zdobycia gola. Piłka zatrzymała się jednak tuż przed linią, a było to efektem interwencji Konrada Kożuchowskiego. Parę razy po wrzutkach także zakotłowało się w polu karnym rywali, ale piłkarze Jagiellonii szybko organizowali się w defensywie i zamykali przestrzenie do strzału. Uderzenie z dystansu Stanisława Muniaka i Kacpra Kalisza już w bramkę nie leciały.

Jagiellonia miała dwie perfekcyjne sytuacje do zdobycia gola. Pierwsza to rzut karny, który w 22. minucie egzekwował zawodnik gości. Fatalny strzał obok bramki spowodował, że Filip Adamczyk wciąż zachowywał czyste konto. W 82. minucie do drugiej jedenastki podszedł już jednak kolejny zawodnik i bez zastanowienia wybrał wariant siłowy. Adamczyk wyczuł intencje strzelca, jednak siła strzału uniemożliwiła interwencję. Jagiellonia skorzystała więc z okoliczności losu i wykorzystując rzut karny zgarnęła komplet punktów.

W porównaniu do tabeli sprzed tygodnia mamy jedną zmianę – Ząbkovia Ząbki spadła o jedną pozycję. Obecnie przed nią znajdują się Wigry Suwałki, a także niezmienna trójka, czyli ŁKS Łomża, Warta Sieradz i mająca przewagę punktową Legia II Warszawa.

Mateusz Wiśniewski

Foto: Oliwia Lorentz

ZĄBKOVIA Ząbki – JAGIELLONIA II Białystok 0 – 1 (0-0)

Bramki: Stypułkowski (Jagiellonia II)
Ząbkovia: Adamczyk – Mazurczak, Przywózki, Jasiński, Świętochowski, Kalisz, Górski (65’ Kapusta), Muniak, Głowala (ż), Wojtysiak, Augustyniak
Jagiellonia II: Kożuchowski – Kobus, Duchnowski, Kuczyński (67’ Kosmalski), Pakieła (88’ Czułowski), Ziarek (67’), Konanau (88’ Wołosik), Stypułkowski, Pankiewicz, Burkowski, Jakimiuk (55’ Pawelczyk (ż))
Sędzia główny: Sebastian Pakuszewski
Asystenci: Bartłomiej Fila, Bartosz Stańczyk