Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Były gole, była energia. Pierwszy sparing za nami
Były gole, była energia. Pierwszy sparing za nami

Były gole, była energia. Pierwszy sparing za nami

Pierwszy sparing okresu przygotowawczego już za ekipą Ząbkovii Ząbki. Podopieczni Tomasza Grzywny pewnie wygrali na wyjeździe z Energią Kozienice 5:2.

Niesprzyjające warunki atmosferyczne, które obserwujemy od parunastu dni za oknami, miały wpływ nie tylko na naszą codzienność. Przez pogodę większość z nas nie mogła obejrzeć na żywo w Ząbkach drużyny, która przygotowuje się do rundy wiosennej w III lidze. A szkoda, bo prócz wartości dodatniej dla sztabu szkoleniowego zobaczyć można było parę ładnych momentów.

Mecz kontrolny w Kozienicach, który rozegrany został na boisku pod balonem, miał być przede wszystkim pierwszym od wznowienia treningów testem formy piłkarzy w warunkach meczowych (gierki wewnętrznej nie wliczamy). Prócz pracy fizycznej, ważnej w kontekście przygotowania formy na trzecioligowe boje, wykonana została praca stricte piłkarska. Na tle przedstawiciela 5. ligi z pewnością Ząbkovia wyglądała dobrze. Na boisku wydarzenia biegły pod dyktando naszej drużyny, co najlepiej obrazuje wynik. Wygrana 5:2 nie jest żadnym przypadkiem, a wręcz przeciwnie – można było wpakować parę sztuk więcej.

Dwie z bramek zdobył nowy nabytek, który oficjalnie ogłoszony został zaledwie dwa dni temu. Kajetan Świętochowski – bo o nim mowa – przedstawił się jako skuteczny lewy pomocnik. Na pokazanie swojej próbki umiejętności przed ząbkowską publicznością będzie musiał jednak poczekać jeszcze tydzień. Niemniej jednak gol po rzucie rożnym i wykorzystanie sytuacji sam na sam to dobry prognostyk na przyszłość. Pierwsza bramka była odpowiedzią na wykorzystany rzut karny rywali, natomiast druga poprawiła wynik na 3:1. Zdobycze Kajetana prócz przerwy rozdzielił jeszcze gol Filipa Głowali, który błysnął sprytem i umiejętnie nałożył presję na bramkarza ekipy z Kozienic. Przed końcem na listę strzelców Głowala wpisał się jeszcze raz, gdy w 87. minucie znów wykorzystał błąd bramkarza lobując go niemal z połowy boiska. Wcześniej na listę strzelców wpisał się także Kacper Derkacz. Gospodarze odpowiedzieli jedynie jednym golem w końcówce meczu.

Następny sprawdzian już za tydzień – w sobotę 24 stycznia w Ząbkach zagramy mecz towarzyski z Victorią Sulejówek.

Mateusz Wiśniewski

Foto: Oliwia Lorentz

ZĄBKOVIA Ząbki – ENERGIA Kozienice 5 – 2

Bramki: Świętochowski x 2, Głowala x 2, Derkacz
Ząbkovia I połowa: Adamczyk – Testowany, P. Augustyniak, Testowany, Dąbkowski, Kalisz, Testowany, Muniak, Sonnenberg, Świętochowski, M. Augustyniak
Ząbkovia II połowa: Testowany – Pierzchalski, Przywózki, Jasiński, Kencel, Testowany, Testowany, Kodeniec, Głowala, Derkacz, M. Augustyniak (60’ Świętochowski)