Były gole, była energia. Pierwszy sparing za nami
Autor: Mateusz Wiśniewski, data publikacji: 18.01.2026 12:14
Pierwszy sparing okresu przygotowawczego już za ekipą Ząbkovii Ząbki. Podopieczni Tomasza Grzywny pewnie wygrali na wyjeździe z Energią Kozienice 5:2.
Niesprzyjające warunki atmosferyczne, które obserwujemy od parunastu dni za oknami, miały wpływ nie tylko na naszą codzienność. Przez pogodę większość z nas nie mogła obejrzeć na żywo w Ząbkach drużyny, która przygotowuje się do rundy wiosennej w III lidze. A szkoda, bo prócz wartości dodatniej dla sztabu szkoleniowego zobaczyć można było parę ładnych momentów.
Mecz kontrolny w Kozienicach, który rozegrany został na boisku pod balonem, miał być przede wszystkim pierwszym od wznowienia treningów testem formy piłkarzy w warunkach meczowych (gierki wewnętrznej nie wliczamy). Prócz pracy fizycznej, ważnej w kontekście przygotowania formy na trzecioligowe boje, wykonana została praca stricte piłkarska. Na tle przedstawiciela 5. ligi z pewnością Ząbkovia wyglądała dobrze. Na boisku wydarzenia biegły pod dyktando naszej drużyny, co najlepiej obrazuje wynik. Wygrana 5:2 nie jest żadnym przypadkiem, a wręcz przeciwnie – można było wpakować parę sztuk więcej.
Dwie z bramek zdobył nowy nabytek, który oficjalnie ogłoszony został zaledwie dwa dni temu. Kajetan Świętochowski – bo o nim mowa – przedstawił się jako skuteczny lewy pomocnik. Na pokazanie swojej próbki umiejętności przed ząbkowską publicznością będzie musiał jednak poczekać jeszcze tydzień. Niemniej jednak gol po rzucie rożnym i wykorzystanie sytuacji sam na sam to dobry prognostyk na przyszłość. Pierwsza bramka była odpowiedzią na wykorzystany rzut karny rywali, natomiast druga poprawiła wynik na 3:1. Zdobycze Kajetana prócz przerwy rozdzielił jeszcze gol Filipa Głowali, który błysnął sprytem i umiejętnie nałożył presję na bramkarza ekipy z Kozienic. Przed końcem na listę strzelców Głowala wpisał się jeszcze raz, gdy w 87. minucie znów wykorzystał błąd bramkarza lobując go niemal z połowy boiska. Wcześniej na listę strzelców wpisał się także Kacper Derkacz. Gospodarze odpowiedzieli jedynie jednym golem w końcówce meczu.
Następny sprawdzian już za tydzień – w sobotę 24 stycznia w Ząbkach zagramy mecz towarzyski z Victorią Sulejówek.
Mateusz Wiśniewski
Foto: Oliwia Lorentz
ZĄBKOVIA Ząbki – ENERGIA Kozienice 5 – 2
| Bramki: | Świętochowski x 2, Głowala x 2, Derkacz |
| Ząbkovia I połowa: | Adamczyk – Testowany, P. Augustyniak, Testowany, Dąbkowski, Kalisz, Testowany, Muniak, Sonnenberg, Świętochowski, M. Augustyniak |
| Ząbkovia II połowa: | Testowany – Pierzchalski, Przywózki, Jasiński, Kencel, Testowany, Testowany, Kodeniec, Głowala, Derkacz, M. Augustyniak (60’ Świętochowski) |