Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Zacięty mecz w Radomiu. Ząbkovia znów bez punktów
Zacięty mecz w Radomiu. Ząbkovia znów bez punktów

Zacięty mecz w Radomiu. Ząbkovia znów bez punktów

Czternasta seria gier Betclic III Ligi przyniosła trzecią porażkę w tym sezonie. Ząbkovia Ząbki poległa z radomską Bronią 2:3, zaś bramki dla naszej drużyny zdobyli Karol Pierzchalski i Bartosz Lelito

Przedostatni mecz ligowy w październiku Ząbkovia rozgrywała w Radomiu. Dawno zespół nie grał w niedzielę, a tu przyszło mu się mierzyć z ekipą Broni, która notowała bardzo dobry okres. Od początku września w 7 meczach odniosła 5 zwycięstw, remis i porażkę. Po meczu z nami bilans to już 6 zwycięstw. Trzeba jednak przyznać, że na boisku spotkały się dwa zespoły nastawione na grę w piłkę. Po meczu arbiter główny mówił, że mecz wyglądał na starcie ekip z ligi wyżej, a trener Broni powiedział nawet, że to prawdopodobnie był najlepszy mecz, jaki przyszło mu obserwować zza linii bocznej w tym sezonie.  Trener Tomasz Grzywna na konferencji prasowej podkreślał jednak, że mimo poszczególnych problemów na boisku, trzeba pamiętać o tym, że Ząbkovia to beniaminek, a takie momenty jak ten początek sezonu trzeba doceniać. 

Taka pochwała może łagodzić nieco smutek po utracie punktów. Piłkarsko jednak można być zadowolonym. Ząbkovia grała wysoko ustawioną linią obrony, aby szybko odbierać piłkę, co jednak sprawiało, że łatwiej było zaszkodzić jej z kontrataku. To właśnie w ten sposób Kacper Noworyta otworzył wynik. Nasi zawodnicy nie przejęli się tą bramką, tylko zaczęli szukać wyrównania. Celnych prób brakowało, ale zagrożenie jako takie tliło się pod bramką gospodarzy. Aż w 25. minucie Karol Pierzchalski indywidualnie złamał akcję do lewego skrzydła i niskim strzałem sprzed pola karnego wpakował piłkę do siatki. Na boisku mieliśmy prawdziwą wymianę ciosów – jak dobry atak wyprowadziła Ząbkovia, to zaraz odpowiadali piłkarze Broni. Jeśli to rywalom udawało się zakończyć akcję strzałem, to niedługo później oglądaliśmy uderzenie w wykonaniu podopiecznych Tomasza Grzywny. 

Po przerwie jednak to radomianie strzelili jednego gola więcej. Po świetnej paradzie Filipa Adamczyka, uderzona z rzutu wolnego piłka wyszła na rzut rożny. Dośrodkowanie ze stojącej piłki na gola głową zamienił niekryty Noworyta i znów trzeba było gonić wynik. Zanim przyszła odpowiedź Ząbkovii, to znów na wysokości zadania musiał stawać Adamczyk w sytuacji sam na sam. Parę minut później wyrównał jednak Bartosz Lelito, pokonując bramkarza płaskim strzałem lewą nogą. Trzeba przyznać, że strzały sprzed szesnastki były w tym meczu zabójczą bronią. Pójścia za ciosem nie było – to Broń rozpoczęła ponowne szukanie gola dającego prowadzenie. Znalazła w 68. minucie, gdy mocnym strzałem Adamczyka pokonał Sofiane Khiri. Trzeci raz do meczu piłkarzom z Ząbek wrócić się nie udało. Ale nie można powiedzieć, że nie próbowali. Strzały Mateusza Augustyniaka i Piotra Sonnenberga były odbijane przez Dawida Czernego. Mogło być więc zarówno 3:3, jak i 2:4, bo Adamczyk parokrotnie zatrzymywał dobre strzały rywali.


Druga porażka z rzędu spowodowała, że na czele tabeli ligowej obecnie mamy trzy drużyny. Ząbkovia Ząbki, Legia II Warszawa oraz Warta Sieradz mają po 31 oczek (rezerwy Legii rozegrały mecz mniej). Z zaległym meczem i 29 punktami na koncie za plecami czołówki czai się ŁKS Łomża. 

Mateusz Wiśniewski
Foto: D.Dudkiewicz


BROŃ Radom - ZĄBKOVIA Ząbki 3 – 2 (1-1)

26 październik 2025

Bramki: Naworyta x 2, Khiri (Broń) – Pierzchalski, Lelito (Ząbkovia)
Skład BROŃ Radom: Czernyy – Baszłaj, Derlatka, Kałaska, Noworyta (87’ Szydt), Kobiera, Owczarek, Dziubiński (76’ Pieczarka), Jakubczyk, Szymański(ż) (65’ Karolak), Khiri (76’ Piwowarczyk)
Skład ZĄBKOVIA Ząbki: Adamczyk – Mazurczak, Przywózki(ż) (80’ Kencel), Jasiński Pierzchalski, Gierach (32’ Szwed), Lelito, Muniak(ż) (58’ Głowala), Sonnenberg, Czułowski, M.Augustyniak
Sędzia główny: Mikołaj Kujawski KS PZPN
Asystenci sędziego: Dawid Mikła, Bartłomiej Lewandowski