Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Passa bez porażki przerwana. Ząbkovia traci punkty z Legią
Passa bez porażki przerwana. Ząbkovia traci punkty z Legią

Passa bez porażki przerwana. Ząbkovia traci punkty z Legią

Trzynasta seria gier Betclic III Ligi przyniosła drugą przegraną w sezonie. Ząbkovia Ząbki przegrała z Legią II Warszawa, a bramkę honorową dla naszych zdobył w końcówce Mateusz Augustyniak.

Dziewięć meczów – tyle trwała seria bez porażki w wykonaniu Ząbkovii. Ostatni raz bez punktów podopieczni trenera Tomasza Grzywny skończyli po sierpniowym meczu z Olimpią Elbląg (2:3). Od tamtej pory w lepszym lub gorszym stylu (zazwyczaj w tym pierwszym) udawało się odnieść zwycięstwo. Do Ząbek jednak przyjechały rezerwy Legii i rzuciły rękawicę. Choć nie był to jednostronny mecz, to zaplecze stołecznej drużyny zdołało dość pewnie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Obie drużyny posiadają dużą jakość indywidualną. Ich gra opiera się na przejęciu kontroli i narzuceniu swojego ofensywnego stylu gry. Zapowiadało to niezłe widowisko, jednak okazało się, że to legioniści zdołali przekuć więcej swoich okazji w bramki. Początek wydawał się być całkowicie pod dyktando gości. Grający w zielonych trykotach zawodnicy atakowali dosadniej i w 15. minucie wyszli na prowadzenie. Cyprian Pchełka – jeden z najaktywniejszych graczy na boisku – otworzył wynik płaskim strzałem z pola karnego. Ząbkowianie po pół godziny gry mieli chyba najlepszą szansę na zdobycie gola przed przerwą. Do wstrzelonej w pole karne piłki przez Rafała Mazurczaka nie zdołał dojść Mateusz Augustyniak.

Do remisu doprowadzić się nie udało, za to rywale za sprawą ładnego strzału Samuela Sarudiego zwiększyli rozmiary swojego prowadzenia.

Druga połowa była już bardziej wyrównana. Ząbkovia wyszła z szatni z nastawieniem na odrobienie dwubramkowej straty. Nasi zawodnicy często gościli w polu karnym Gabriela Kobylaka, ale zazwyczaj brakowało ostatniego podania lub decyzji o strzale. Jakub Przywózki uderzał nad poprzeczką, później też niecelnie z dystansu próbował Mazurczak. Legia za to nastawiła się na kontrataki i parę razy groźniej wyszła z szybkim atakiem. Problem pojawiał się, gdy byli z piłką bliżej bramki Filipa Adamczyka. Wtedy pojawiały się problemy z decyzją, a akcję spalały na panewce. Z rozpędu Ząbkovię wytrącił rzut karny podyktowany w 66. minucie za zagranie ręką. Z 0:3 trudni już było wrócić. Nie oznaczało to jednak poddania się. Po wrzutce Mateusza Szweda i główce Bartosza Lelito wyciągać się musiał Kobylak. W końcówce za to bramkarz Legii już szans nie miał – Augustyniak wyprzedził obrońcę i dopadł do dośrodkowania Piotra Sonnenberga, wpisując się tym samym na listę strzelców. Mecz się zakończył, a dzięki tej bramce Ząbkovia może wciąż poszczycić się faktem, że w każdym meczu tego sezonu strzelała chociaż jednego gola. 

Lider w Ząbkach mimo porażki został utrzymany, choć grupa pościgowa się mocno zbliżyła. Warta Sieradz także ma 31 oczek, a Legia II Warszawa traci trzy punkty, choć na swoim koncie ma jeden mecz rozegrany mniej.

Mateusz Wiśniewski
Foto: Oliwia Lorentz

ZĄBKOVIA Ząbki - LEGIA II Warszawa 1 – 3 (0-2)

18 październik 2025 r.

Bramki: M. Augustyniak (Ząbkovia) – Pchełka, Sarudi, Ryczkowski (Legia)
Skład ZĄBKOVIA Ząbki: Adamczyk – Mazurczak, Przywózki, Kencel, Pierzchalski (69’ Mitura), Wojtysiak (58’ Szwed), Lelito, Muniak (66’ Głowala), Sonnenberg, Czułowski (ż) (69’ Gierach), M. Augustyniak
Skład LEGIA II Warszawa: Kobylak – Leszczyński, Boczoń, Pchełka (ż) (55’ Kovacik), Ryczkowski, Możdżeń, Sarudi (72’ Wyganowski), Kiedrowicz (72’ Skrobała), Jacson, Jania (ż) (84’ Karolak), Mozie (72’ Saletra)
Sędzia główny: Dawid Gawęcki KS PZPN
Asystenci sędziego: Grzegorz Olejarczyk, Detka