Emocjonująca końcówka w Wasilkowie.
Autor: Mateusz Wiśniewski, data publikacji: 12.10.2025 20:15
Emocjonująca końcówka w Wasilkowie. W 12. kolejce Betclic III Ligi Ząbkovia Ząbki pokonała KS Wasilków 5:1. W wyjazdowym meczu bramki zdobyli Bartosz Lelito, Mateusz Augustyniak, Piotr Sonnenberg, Paweł Gierach oraz Mateusz Szwed.
Jan Urban nie zdecydował się powołać żadnego z zawodników Ząbkovii Ząbki do pierwszej kadry narodowej, a więc drużyna mogła przystąpić do meczu w Wasilkowie w najmocniejszym składzie personalnym. Mecz na podlaskiej ziemi zaczął się słabo, ale później przyszła odpowiedź jedna, a następnie druga. Najciekawiej jednak było w końcówce. Trzy bramki i obroniony rzut karny przez Filipa Adamczyka – było na co patrzeć.
Komplet punktów przywieziony do Ząbek zdobyty został dzięki okazałemu zwycięstwu, jednak jedyna stracona bramka rozpoczęła ten mecz. Gospodarze po dośrodkowaniu z lewej strony boiska wykorzystali kocioł i po trzech próbach uderzeń udało im się trafić do siatki. Klasycznie – to nie zmartwiło naszej drużyny, choć zimny prysznic nie należał do najprzyjemniejszych. Na szczęście wielu problemów nie było, bo na przerwę Ząbkovia schodziła już mając prowadzenie. Najpierw w 21. minucie bezpańską piłkę na szesnastym metrze zgarnął Bartosz Lelito i precyzyjnym, płaskim strzałem dał swojej drużynie remis. Ofensywne zmagania dały efekt, a po bramce przybrały na sile. Dziesięć minut później fani, którzy wybrali się spod Warszawy do Wasilkowa, znów mogli świętować gola. Można powiedzieć, że to kalka z akcji, która poprzednio zakończyła się bramką. Dośrodkowanie po ziemi z prawej strony dotarło do Mateusza Augustyniaka, zaś ten na pewniaka umieścił ją między słupkami. KS Wasilków odpowiedzieć nie potrafił, choć zdarzało się gospodarzom zagrażać bramce naszej drużyny.
Gospodarze wyrównać nie zdołali ani przed przerwą, ani po niej. Najbliżej byli w 82. minucie, gdy jedenastkę w świetny sposób obronił Adamczyk. Warto jednak zaznaczyć, że nawet skuteczne wykonanie rzutu karnego nie dałoby remisu – na 3:1 wcześniej trafił Piotr Sonnenberg. I znów trzeba napisać, że gol został zdobyty po dośrodkowaniu z prawej strony. Zabójcza to była broń Ząbkovii. Bramka ta zagwarantowała więcej spokoju, a sukces związany z obronionym karnym dał drużynie pewność siebie. Końcówka należała już tylko do naszych piłkarzy. Najpierw – a jakże – z prawej strony zagrał Stanisław Mitura, Mateusz Szwed przytomnie przepuścił piłkę, natomiast wszystko sfinalizował Paweł Gierach. Akcja bramkowa trzech zmienników, która nie była jednak ostatnią. KS Wasilków zaatakował i nadział się na błyskawiczną kontrę. Mateusz Augustyniak wypuścił Szweda, ten po profesorsku położył bramkarza na ziemi, po czym strzelił na pustą bramkę.
Peleton goni, ale lider wciąż ucieka. Ząbkovia Ząbki zgromadziła już w swoim dorobku 31 punktów i pewnie przewodzi ligowej stawce. A już za tydzień ważny mecz – do Ząbek przyjedzie Legia II Warszawa.
Mateusz Wiśniewski
Foto: Oliwia Lorentz
KS WASILKÓW – ZĄBKOVIA Ząbki 1 – 5 (1 – 2)
11 październik 2025
| Bramki: | Vatkevich (Wasilków) – Lelito, M.Augustyniak, Sonnenberg, Gierach, Szwed (Ząbkovia) |
| Skład KS Wasilków: | Gostomski – Kruszewski, Bayer (ż), Ptasiński, Mazurek, Wasilewski (ż) (62’ Boateng), Milewski (ż) (71’ Kul (ż)), Vatkevich (ż) (71’ Cholewa), Fronc (78’ Niedźwiecki), Wysocki (62’ Kuźmicki), Dawidowicz |
| Skład ZĄBKOVIA Ząbki: | Adamczyk – Mazurczak, Jasiński (ż) (86’ Mitura), Przywózki (ż), Pierzchalski (ż)(76’ Gierach), Wojtysiak (86’ Kencel), Lelito, Muniak (71’ Głowala), Sonnenberg, Czułowski (71’ Szwed), M.Augustyniak |
| Sędzia główny: | Łukasz Dobrzyński KS PZPN |
| Asystenci sędziego: | Sebastian Sosnowski, Wojciech Chrząszcz |