Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Rewanż za wiosnę. KS CK Troszyn rozbity
Rewanż za wiosnę. KS CK Troszyn rozbity

Rewanż za wiosnę. KS CK Troszyn rozbity

Ząbkovia Ząbki się nie zatrzymuje i w 6. kolejce Betclic 3. Ligi rozbija KS CK Troszyn aż 6:2. Bramki w tym fantastycznym spotkaniu strzelali kolejno Karol Pierzchalski, Rafał Mazurczak, Piotr Sonnenberg (dwukrotnie), Mateusz Augustyniak oraz Oskar Wojtysiak.


Mecz z końcówki zeszłego sezonu pamiętają raczej wszyscy. 0:5 w Troszynie było jak zadra, która kłuła w sercu. Szczególnie że ten mecz był jednym z głównych powodów gry w barażach o trzecią ligę, zamiast bezpośredniego awansu. Obie drużyny finalnie weszły ligę wyżej, a los zetknął je już w 6. kolejce. Czy dało się zrewanżować w lepszy sposób? Śmiem wątpić. 

Ekipa z Troszyna jak zaczęła niemrawo, tak grała cały mecz. Na początku mogło się wydawać, że to po prostu jakaś taktyka – oddać piłkę Ząbkovii i liczyć na kontrataki. Piłka szynko zweryfikowała, że to po prostu niemoc, która została przez Ząbkovię natychmiastowo i bezczelnie wykorzystana. Na początku obie drużyny pogroziły sobie palcem po razie, ale później to nasi piłkarze rozdawali karty. Pierwszym asem okazał się Karol Pierzchalski, który w 14. minucie zgarnął wybijaną przez defensorów piłkę i uderzeniem z pola karnego otworzył wynik spotkania. Praktycznie większość strzałów lecących w światło bramki tego dnia kończyło swój lot w siatce. Przed przerwą podwyższyć prowadzenia się nie udało, ale spotkanie było pod pełną kontrolą. Warto było poczekać do drugiej połowy, bo to ona okazała się tą bardziej emocjonującą częścią meczu. 

A ta zaczęła się od mocnego uderzenia. Mocnego metaforycznie, gdyż strzał Rafała Mazurczaka w stronę bliższego słupka nie należał do najsilniejszych, ale swój cel osiągnął. Rywal nie mógł odpowiedzieć, gdyż chwilę później prawy obrońca Ząbkovii dograł piłkę w polu karnym do Piotra Sonnenberga, który przyjął ją sobie, złożył się od „nożyc” i poprawił na 3:0. Mało? No to parę minut później ten sam zawodnik pobiegł z piłką w stronę bramki rywali i zdecydował się na uderzenie z dwudziestu paru metrów. To zaś zaskoczyło bramkarza i dało kolejnego gola. Rywal leżał na deskach i ciężko oddychał, ale nie oznaczało to końca emocji. W szeregach Ząbkovii pojawiło się lekkie rozluźnienie, co natychmiast wykorzystał Alex Protaziuk strzelając pierwszą bramkę dla swojej drużyny. Czy to był początek powrotu? Oczywiście, że nie. Wydawało się, że Mateusz Jasiński wybił piłkę na uwolnienie, ale ta trafiła do Mateusza Augustyniaka, który wyprzedził dwóch stoperów i strzelił swojego gola. Do końca meczu zostało wówczas jeszcze około dwudziestu minut, a kibice w Ząbkach w tym czasie obejrzeli jeszcze po jednej bramce od każdej ze stron. Jakub Tyska zdecydował się na strzał z dystansu po ziemi, a ten przebywając długą drogę, zdołał zamienić się w gola. Ostatnie słowo należało jednak do naszych piłkarzy, a konkretnie do Oskara Wojtysiaka. Skrzydłowy miał mnóstwo miejsca w polu karnym i na raty pokonał bramkarza rywali. Ten gol ostatecznie ustalił wynik meczu na 6:2. 

Cała czołówka odniosła zwycięstwa w 6. kolejce, a więc nic w tabeli – prócz liczby punktów – się nie zmieniło. Prowadzi niezmiennie Ząbkovia Ząbki, dosłownie tuż za nią ŁKS Łomża, a podium zamyka Legia II Warszawa.


Mateusz Wiśniewski

Foto: Oliwia Lorentz


ZĄBKOVIA Ząbki - KS CK Troszyn 6 – 2 (1-0)

30 sierpień 2025

Bramki: Pierzchalski, Mazurczak, Sonnenberg x 2, M.Augustyniak, Wojtysiak (Ząbkovia) – Protaziuk, J.Tyska (Troszyn)
Skład ZĄBKOVIA Ząbki: Adamczyk – Mazurczak (70’ Gierach), P.Augustyniak (85’ Przywózki), Jasiński , Pierzchalski (85’ Krajewski) , Wojtysiak (ż), Lelito, Sonnenberg, Głowala (60’ Czułowski), Kalisz (85’ Mitura), M.Augustyniak
Skład KS CK Troszyn: Suchocki – Dobosz, Szyszkowski ((81’ Ciach), Lewczuk (ż), Charkiewicz (J.Tyska), Domański, Luchyk (ż), Maryniak, Słowik (ż) (57’ Brudko), Kurpiel (46’ M.Tyska (ż), Twarowski (57’ Protaziuk)
Sędzia główny: Łukasz Mucha KS PZPN
Asystenci sędziego: Rafał Czubiel, Stanisław Ryba