Bohater w rękawicach. Kryczka uratował trzy punkty
Autor: Mateusz Wiśniewski, data publikacji: 24.08.2025 22:13
Kolejne zwycięstwo Ząbkovii Ząbki w Betclic III lidze. Po zeszłotygodniowej porażce drużyna wróciła na zwycięski tor i ograła Wartę Sieradz 2:1. Gole strzelali Mateusz Augustyniak oraz Kacper Kalisz.
Obok strzelców warto wyróżnić także jeszcze jedną osobę. Mowa o Mateuszu Kryczce, który zasłużył na to, aby jego nazwisko znalazło się w tytule relacji meczu z Wartą Sieradz. To właśnie bramkarz Ząbkovii w końcówce meczu uratował trzy punkty, broniąc drugi rzut karny, jaki wykonywali przyjezdni. Tym samym w czwartym meczu ząbkowska drużyna odniosła trzecie zwycięstwo i wciąż znajduje się w ścisłej czołowce ligi.
Zanim jednak ratować mecz musiał Kryczka, to zaczęło się od dość pewnego prowadzenia naszej drużyny. Nic nie zwiastowało takiej zwariowanej końcówki. Pierwsze podrygi w ofensywie były dość niemrawe, ale w 21. minucie pierwszą dogodną okazję na gola zamienił Mateusz Augustyniak. Piłka po sytuacyjnym strzale wróciła do naszego napastnika, który przy powtórce poprawił swoją próbę i napoczął rywala. Później mieliśmy trochę strzałów z dalszej odległości, ale żaden z nich poważniej nie zagroził bramce rywali. Warta próbowała doprowadzić do remisu, jednakże defensywa naszego zespołu była dobrze zorganizowana i neutralizowała zagrożenie. Do przerwy dowieziono skromne prowadzenie.
Po przerwie zaś to Warta jako pierwsza doszła do głosu, jednak została szybko uciszona. Palec do ust przyłożył jej Kacper Kalisz, który sfinalizował przy krótkim słupku błyskawiczny kontratak po dalekim wykopie Kryczki i podaniu Oskara Wojtysiaka. 2:0 było pewnym prowadzeniem, jednak trzeba pamiętać, że to niebezpieczny wynik. Podrażnieni goście rzucili się do ataku i już chwilę później trafili w obramowanie bramki. Później co jakiś czas próbowali zaatakować Ząbkovię na różne sposoby, jednak nie mieli odpowiedniej siły przebicia. Złapać kontakt udało im się dopiero po tym, jak jeden z ich zawodników padł po kontakcie w polu karnym. Z 11. metrów do bramki trafił Damian Ślesicki. Nie minęła chwila, a sędzia znów wskazał na wapno. I znów rzut karny miała Warta Sieradz. Z boiska za drugą żółtą kartkę wyleciał Piotr Augustyniak i zrobiło się naprawdę nieprzyjemnie. Nie powtórzyło się tylko jedno – Mateusz Kryczka wyczuł intencje strzelca i obronił jego strzał. Trzeciego rzutu karnego już nie było, bramki na wyrównanie także. Nasi zawodnicy dowieźli prowadzenie do końca i dopisali do swojego dorobku kolejne 3 oczka.
A razem Ząbkovia Ząbki ma ich 9. Trzy mniej od liderującego ŁKS Łomża oraz jeden mniej niż rezerwy Legii Warszawa. Ząbkowska drużyna zajmuje więc trzecie miejsce w lidze i już w środę zmierzy się z drugą Jagiellonią w Białymstoku.
Mateusz Wiśniewski
Foto: Oliwia Lorentz
ZĄBKOVIA Ząbki - Warta Sieradz 2 – 1 (1-0)
23 sierpień 2025
| Bramki: | M.Augustyniak, Kalisz (Ząbkovia) – Ślesicki (Warta) |
| Skład ZĄBKOVIA Ząbki: | Kryczka (ż) – Mazurczak, Jasiński, P.Augustyniak (2 x ż), Pierzchalski, Wojtysiak (70’ Mitura), Lelito, Sonnenberg (70’ Kodeniec (ż)), Czułowski (60’ Głowala) , Kalisz, M.Augustyniak |
| Skład WARTA Sieradz: | Zelenskyi – Murat, Piela (60’ Mielczarek) , Lis, Trubnikov, Ślesicki, Pietrzak, Hanauer, Maćczak, Kacperski (46’ Drzazga), Kręcichwost |
| Sędzia główny: | Błażej Głowacki KS PZPN |
| Asystenci sędziego: | Artur Koper, Jakub Mikołajczyk |