Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Pokonały nas stałe fragmenty gry
Pokonały nas stałe fragmenty gry

Pokonały nas stałe fragmenty gry

W trzeciej kolejce Betclic III ligi Ząbkovia Ząbki na własnym stadionie przegrała 2:3 z Olimpią Elbląg. Bramki Kacpra Kalisza oraz Piotra Sonnenberga nie dały choćby punktu.

Przyszedł czas na pierwszą ligową porażkę w tym sezonie. Nieco przespana pierwsza połowa oraz problem z obroną bramki przy stałych fragmentach gry przeciwników sprawiły, że Olimpia Elbląg wywiozła z Ząbek 3 oczka. Ząbkovia zdołała odrobić w drugiej połowie dwubramkową stratę, ale niedługo po wyrównaniu stanu meczu rywal otrzymał rzut karny. 

Pogoda w piątek dopisywała, jednakże nie do grania w piłkę. Siedząc na trybunach, człowiek pocił się niemiłosiernie, a co dopiero powiedzieć o zawodnikach biegających w słońcu po boisku. To mógł być powód tego, że Ząbkovia przez długi czas nie potrafiła wejść na swój poziom. Taki, który oglądaliśmy w dwóch poprzednich meczach. Gra się nie kleiła, jak powinna, za to Olimpia wykorzystała dogrania ze stojącej piłki. Z obu narożników dobrze dośrodkowywał Jakub Pek, a dwa razy do siatki trafiali jego koledzy – najpierw w 22. minucie Kacper Kondracki, a następnie w 37. minucie Marcin Czernis. Po naszej stronie brakowało klarownych okazji. Bramce rywali zagrażał strzałami z dystansu Piotr Sonnenberg – jak to ma w zwyczaju – ale do gola brakowało więcej szczęścia.

Pomocnikowi Ząbkovii udało się wreszcie strzelić swojego premierowego gola w nowych barwach, jednakże wcześniej kontakt dał Kacper Kalisz. Przy obu bramkach dobrze zachowywał się Mateusz Augustyniak. Zazwyczaj to on wykańcza akcje i podania kolegów, tym razem jednak to on wcielił się w asystenta. Najpierw w 57. minucie, będąc plecami do bramki, przytomnie wyłożył piłkę na strzał Kaliszowi, a następnie dwie minuty później ograł obrońcę przy lini końcowej i o obsłużył Sonnenberga. Dwa szybkie ciosy i w Ząbkach mieliśmy remis. Zasłużony, bo od momentu wznowienia gry to Ząbkovia była stroną dominującą i widać było, że gole to kwestia czasu. Drużyna nabrała rozpędu i mogła dopełnić dzieła, wychodząc na prowadzenie. Niestety, parę minut później sędzia Jakub Złomańczuk dopatrzył się faulu w polu karnym i podyktował jedenastkę dla Olimpii. Dość pewnie wykorzystał ją Oskar Kordykiewicz i znów na prowadzenie wrócili rywale. Nasi piłkarze oczywiście do końca walczyli o doprowadzenie do remisu, jednakże rywal bardzo skutecznie się bronił – czasem nawet z poświęceniem własnego zdrowia. Bohaterem końcówki meczu mógł zostać Paweł Czułowski, ale jego strzał głową, zamiast dać gola na 3:3, powędrował nad bramką.

Pierwsza porażka spowodowała, że Ząbkovia Ząbki wypadła z fotelu lidera. W momencie pisania relacji wyprzedziła ją już Legia II Warszawa, a tej sztuki mogła jeszcze dokonać ŁKS Łomża albo KS Wasilków (mecz bezpośredni), Jagiellonia II Białystok, KS CK Troszyn oraz Widzew II Łódź.


Mateusz Wiśniewski

Foto: Oliwia Lorentz

ZĄBKOVIA Ząbki - OLIMPIA Elbląg 2 – 3 (0-2)

15 sierpień 2025

Bramki: Kalisz, Sonnenberg (Ząbkovia) – Kondracki, Czernis, Kordykiewicz (Olimpia)
Skład ZĄBKOVIA Ząbki: Kryczka – Mazurczak (71’ Gierach), Przywózki (ż) (46’ Jasiński), P.Augustyniak, Pierzchalski (82’ Mitura), Wojtysiak (71’ Krajewski), Lelito (ż), Sonnenberg, Głowala (46’ Czułowski), Kalisz, M.Augustyniak (ż)
Skład OLIMPIA Elbląg: Manikowski – Winkler (70’ Kozera), Pek, Kondracki (58’ Jarzębski), Czernis (58’ Misztal (ż)), Kordykiewicz, Czapliński, Semeniv (70’ Tiahlo), Kołoczek (ż) (76’ Michoń (ż)), Laszczyk, Wierzba
Sędzia główny: Jakub Złomańczuk KS PZPN
Asystenci sędziego: Rafał Czubiel, Stanisław Ryba