Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Ząbkovia w Suwałkach jak Juliusz Cezar – przybyła, zobaczyła i zwyciężyła
Ząbkovia w Suwałkach jak Juliusz Cezar – przybyła, zobaczyła i zwyciężyła

Ząbkovia w Suwałkach jak Juliusz Cezar – przybyła, zobaczyła i zwyciężyła

Ząbkovia Ząbki pokonała w wyjazdowym meczu Betclic III ligi Wigry Suwałki 2:1. Zwycięstwo zagwarantowały bramki Bartosza Lelito oraz Mateusza Augustyniaka.


Najdalszy wyjazd w tym sezonie już za nami. Okazało się, że długa podróż nie wpłynęła negatywnie na grę zawodników Ząbkovii. Można tu użyć słynnego cytatu Juliusza Cezara, który miał powiedzieć „Veni, vidi, vici”. I nasz zespół także „Przybył, zobaczył, zwyciężył”. Mecz w Suwałkach był bardzo dobry w naszym wykonaniu, a dopisane dzięki niemu trzy punkty utrzymały Ząbkovię na szczycie tabeli. Trudno było chyba wyobrazić sobie lepsze wejście w sezon, niż dwie wygrane w dwóch pierwszych meczach. A to przecież, miejmy nadzieję, nie koniec na zwycięskim szlaku. Zacznijmy od tego, że sama otoczka meczu była naprawdę dobra. Prócz kibiców gospodarzy, na stadionie pojawiła się także liczna grupa kibiców z Ząbek, co w kontekście odległości (prawie 260 kilometrów) i daty (piątkowy wieczór) jest godne pochwały. Dzięki temu czuć było atmosferę meczową rodem z wyższych lig. A fani Ząbkovii zostali wynagrodzeni za swój trud. Ich ulubieńcy odnieśli zwycięstwo po bardzo ciekawym i zaciętym meczu. 

Od początku nasi piłkarze przejęli inicjatywę na boisku, a ataki były przeprowadzane przede wszystkim lewą stroną, po której biegał Kacper Kalisz. Po jego podaniach trzykrotnie niecelnie uderzał Piotr Sonnenberg, ale nowemu zawodnikowi jak to się robi pokazał Bartosz Lelito. Znów akcja Kalisza, który podał do Filipa Głowali, a ten wyłożył piłkę na strzał zawodnikowi grającemu z numerem 16. Lelito poprawił ją sobie i zdjął pajęczynę z okienka bramki rywali. Polecam sobie odpalić skrót meczu na kanale YouTube rywali i zobaczyć to na własne oczy. Bramka do szatni zdecydowanie ułatwiła grę Ząbkovii w drugiej połowie. A w niej to, co dobre, zaczęło się znów od uderzenia i próby Sonnenberga. Z jego strzałem po rzucie wolnym poradził sobie bramkarz, ale Ząbkovia miała rzut rożny. Dośrodkował Sonnenberg, a głową piłkę do siatki skierował Mateusz Augustyniak. Widać było, że to jedno z wielu ćwiczonych rozwiązań stałego fragmentu. Po godzinie gry wynik na tablicy wyników oznaczał dwubramkowe prowadzenie gości, jednakże gospodarze szybko zabrali się do odrabiania strat. 5 minut po utracie bramki wykorzystali jeden ze stałych fragmentów, po którym celnie główkował Mateusz Machała i dał kontakt. Wigry później jeszcze tworzyły sobie sytuację po dośrodkowaniach ze stojącej piłki, ale Mateusza Kryczkę raz ratował słupek, a raz szczęście, gdyż rywal nieznacznie chybił. Ząbkovia także miała szansę na dobicie przeciwnika, ale nie kto inny jak Sonnenberg oddał strzał z okolic 25 metrów – znów zabrakło dosłownie centymetrów.

Sytuacja w tabeli się nie zmieniła – Ząbkovia Ząbki wciąż jest liderem Betclic III ligi, choć w momencie pisania większość zespołów jeszcze nie rozegrała swojego meczu. Nie zmienia to jednak faktu, że nasza drużyna po dwóch spotkaniach ma komplet punktów. 


Mateusz Wiśniewski

Foto: Oliwia Lorentz


WIGRY Suwałki - ZĄBKOVIA Ząbki 1 – 2 (0-1)

8 sierpień 2025

Bramki: Lelito, M.Augustyniak (Ząbkovia) – Machała (Wigry)
Skład WIGRY Suwałki: Taudul – Ozga (ż), Witek(ż)(70’ Rejterada), Guzdek, Święty (46’Machała), Matus, Magnuszewski (88’ Malec), Fronczak, Berezianskyi, Modzelewski (60’ Zagórski), Gużewski
Skład ZĄBKOVIA Ząbki: Kryczka (ż) – Mazurczak, Przywózki (ż), P.Augustyniak, Pierzchalski, Szwed (68’ Kencel (ż)), Lelito (ż), Sonnenberg, Głowala (87’ Krajewski), Kalisz (68’ Mitura), M.Augustyniak (ż)
Sędzia główny: Miłosz Karbowski KS PZPN
Asystenci sędziego: Andrzej Jerszewski, Michał Chmarycz