Występ „na 5” zwieńczył sezon. Widzimy się w III lidze
Autor: Mateusz Wiśniewski, data publikacji: 22.06.2025 18:31
A więc po raz ostatni w tym sezonie – Ząbkovia Ząbki pokonała Olimpię Zambrów 5:0 w finałowym meczu barażu o III ligę, tym samym wywalczając awans o szczebel wyżej. Gole w tym meczu strzelali kolejno Mateusz Mazur, Paweł Czułowski, Rafał Mazurczak, Mateusz Augustyniak i Mateusz Augustyniak.
Historia napisała się na naszych oczach. Pewnie większość kibiców pamięta, jak blisko awansu było w poprzednich latach. Najpierw przegrana w barażu z Pilicą Białobrzegi, później porażka na finiszu z Mławianką Mława, a sezon temu przegrany wyścig o awans z rezerwami Wisły Płock. Bywało bardzo blisko, ale wreszcie się udało. Może i finalnie nie udało się awansować bezpośrednio, lecz w barażu nasi zawodnicy nie pozostawili złudzeń komukolwiek i to oni od przyszłego sezonu będą grać w III lidze.
A jeśli ktoś pamięta mecz ze środy, czyli potyczkę z RKS Radomsko, to mógł przeżyć małe déjà vu. Ząbkovia nastawiona ofensywnie bez kompleksów weszła w mecz i szybko ustawiła go pod siebie. Celnie uderzał Mateusz Augustyniak, tuż obok bramki posyłał piłkę Bartosz Lelito. Na bramkę jednak nie musieliśmy bardzo długo czekać. Długa piłka do Pawła Czułowskiego poskutkowała wejściem w pole karne Mateusza Mazura, który na raty zdobył gola na 1:0. Nasza drużyna szybko chciała pójść za ciosem, na co trzeba było poczekać parę minut. Tym razem drybling Czułowskiego i celny strzał z granicy pola karnego dał podwyższenie wyniku. Olimpia Zambrów chwilę później, poprzez nieporozumienie w naszych szeregach obronnych, miała jedną z niewielu sytuacji bramkowych w tym meczu, ale Mateusz Kryczka stanął na wysokości zadania i wybronił strzał z bliska. Prócz tej okazji gospodarze mieli problemy z zagrażaniem bramce Ząbkovii ze względu na przegrany środek pola oraz solidną linię defensywną, która skutecznie zażegnywała niebezpieczeństwo. Z przodu też szło naszym bardzo dobrze, choć czasem brakowało decyzji o strzale bądź finalizacji akcji. W pierwszej połowie udało się jednak zdobyć gola do szatni – świetna akcja i asysta Mazura do Rafała Mazurczaka, i Ząbkovia schodziła do szatni, wygrywając 3:0.
Całkowita kontrola i duży spokój na boisku – tak można było opisać zarówno mecz półfinałowy, jak i pierwszą połowę finału. Szampany już się chłodziły, lecz formalności trzeba było dopełnić jeszcze w ciągu drugich czterdziestu pięciu minut. Wystarczyło tylko dopilnować, żeby Olimpia nie zdołała wrócić do meczu. O to jednak można było być spokojnym patrząc na dyspozycję całej drużyny. Kwestią nierozwiązaną pozostawała liczba strzelonych goli, a ta zwiększyła się o dwa. Choć trzeba powiedzieć jasno, że mogło być ich więcej, ale dobrze w bramce spisywał się bramkarz rywali. Udawało mu się odbijać strzały Mazura lub Filipa Głowali, ale z dwoma celnymi uderzeniami Mateusza Augustyniaka sobie nie poradził. Pierwszy z nich to 59. minuta i pewnie wykonany rzut karny, drugi zaś dobił rywala w 78. minucie i ustalił wynik meczu.
Baraż jasno pokazał, że Ząbkovia Ząbki zasłużenie awansowała ligę wyżej nie pozostawiając rywalom złudzeń. Dwa mecze, dziewięć bramek strzelonych i zero straconych. To mówi samo za siebie. A mi pozostaje tylko podsumować ten mecz, jak i cały zakończony sezon jednym zdaniem – TRZECIA LIGA, TRZECIA LIGA, MKS!
Mateusz Wiśniewski
Foto: Oliwia Lorentz
OLIMPIA ZAMBRÓW – ZĄBKOVIA Ząbki 0 – 5 (0-3)
21 czerwiec 2025
| Bramki: | Mazur, Czułowski, Mazurczak, M.Augustyniak x 2 |
| Skład OLIMPIA Zambrów | Rutkowski – Jaczewski, Mantur, Pinchuk, Steć, Żabiuk, P.Jastrzębski, M.Jastrzębski, Radziński, Zabłocki, Trąbka |
| Skład ZĄBKOVIA Ząbki: | Kryczka – Mazurczak, Przywózki (78’ Rudnicki), P.Augustyniak, Pierzchalski (84’ Wimmer), Wojtysiak (46’ Krajewski), Głowala (60’ Kodeniec), Lelito (78’ Gabor) Mazur, M.Augustyniak (84’ Bula), Czułowski (68’ Kacprzycki) |
| Sędziował: | Grzegorz Kawałko KS W-MZPN |