Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Ząbkovia w trybie walca wjeżdża do finału barażu
Ząbkovia w trybie walca wjeżdża do finału barażu

Ząbkovia w trybie walca wjeżdża do finału barażu

W meczu półfinałowym barażu o III ligę Ząbkovia Ząbki pokonała RKS Radomsko 4:0. Na stadionie w Ząbkach do bramki rywali trafiali Mateusz Augustyniak razy dwa, Oskar Wojtysiak oraz Bartosz Lelito.

Po pierwszych dwudziestu minutach chciało się napisać, że była to deklasacja. Stwierdzenie „spotkanie gołej dupy z batem” też nie byłoby złym określeniem początku tego meczu. Pierwotnie taki tytuł kołatał się gdzieś w głowie, ale reszta meczu była już spokojniejsza, bardziej wyważona. Tym bardziej należy podkreślić, jak dobre wejście w mecz miała Ząbkovia. Jeśli RKS przyjechał do Ząbek szukać szczęścia, to szybko został odarty ze złudzeń, kto będzie świętować zwycięstwo po 90 minutach. 

A trzeba przyznać, że nasza drużyna nie była zbyt gościnna dla przyjezdnych z województwa łódzkiego. Już w trzeciej minucie rajd lewą stroną Mateusza Augustyniaka zakończył się faulem na naszym zawodniku w polu karnym. Za egzekwowanie jedenastki wziął się sam poszkodowany i pewnie ją wykorzystał. Nie dało się chyba wymarzyć lepszego rozpoczęcia tego starcia, ale najlepsze było dopiero przed ząbkowskimi kibicami. RKS nie miał żadnych argumentów w ofensywie, więc atakowała Ząbkovia. I robiła to na tyle skutecznie, że kolejno w 11. i 18. minucie znów cały stadion doświadczał wybuchu radości. No może prócz krzesełek, które zajmowanie były przez fanów z Radomska. Najpierw akcja na 2:0 – znów akcja indywidualna lewą stronę, choć tym razem w roli głównej Karol Pierzchalski. Piłka jak po sznurku powędrowała najpierw do Pawła Czułowskiego, a następnie Mateusza Mazura, by na koniec po strzale Oskara Wojtysiaka znaleźć się w siatce. Sześć minut później Bartosz Lelito skorzystał z nieumiejętnego wybicia piłki, ułożył sobie piłkę na lewej nodze i strzałem sprzed szesnastki wpisał się na listę strzelców. W tym momencie tak naprawdę wszystko było już jasne.

Ząbkovia od momentu strzelenia trzeciej bramki już nie forsowała tempa. Mając w głowie następny mecz i to, że nie będzie za dużo czasu na regenerację, po prostu przeszła w tryb ekonomiczny. Co nie znaczy, że nic się już nie zmieniło. RKS bramce bronionej przez Mateusza Kryczkę nie zagrażał ani trochę – na pierwszy celny strzał rywali czekaliśmy ponad godzinę. Jeśli już piłka leciała w stronę naszego golkipera, to zazwyczaj gdzieś wysoko, gdzie lądowała na siatce. Ale zanim pierwsza celna próba rywali, to Mateusz Augustyniak ustrzelił drugiego gola. Do przodu z piłką ruszył wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Filip Głowala, podał do Czułowskiego, zaś ten momentalnie przekazał ją Augustyniakowi. Napastnik Ząbkovii sytuacyjnym strzałem pokonał natomiast bramkarza i ustalił wynik meczu. Czwarta bramka w tym meczu to zasługa nosa trenera, co do zmian, oraz snajperskiego instynktu najlepszego strzelca naszej drużyny. Pozostało już tylko czekać do końcowego gwizdka, po którym wszystko było jasne. 

Ząbkovia Ząbki zwycięstwem zapewniła sobie miejsce w finale barażu o awans, w którym zmierzy się na wyjeździe ze zwycięzcą drugiego półfinału. A nim została Olimpia Zambrów, która po dopiero po dogrywce ograła Start Nidzica. 


Mateusz Wiśniewski

Foto: Oliwia Lorentz


ZĄBKOVIA Ząbki - RKS Radomsko 4 – 0 (3-0)

18 czerwiec 2025

Bramki: M.Augustyniak, Wojtysiak, Lelito, M.Augustyniak
Skład ZĄBKOVIA Ząbki: Kryczka – Mazurczak, Przywózki, P.Augustyniak, Pierzchalski (82’ Kacprzycki) Wojtysiak (80’ Gabor), Mazur (46’ Głowala), Kodeniec (76’ Krajewski), Lelito, M.Augustyniak, Czułowski
Skład RKS Radomsko: Zelenskyi – Chłód, Szczepaniak, Machaj, Góralczyk (73 Trawiński), Warnecki, Flaszak(57’ Juchnik), Molis, Giovani, Olejnik, Wysocki( 77’ Misztalski)
Żółte kartki: Przywózki, P.Augustyniak, Lelito (Ząbkovia) – Giovani (Radomsko)
Sędziował: Arkadiusz Nestorowicz (Biała Podlaska)
Ilość widzów: 999 osób