Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Trzy punkty wypuszczone z rąk
Trzy punkty wypuszczone z rąk

Trzy punkty wypuszczone z rąk

W 29. kolejce Syty Król IV ligi mazowieckiej Ząbkovia Ząbki zremisowała na własnym boisku z KTS-em Weszło Warszawa 2:2. Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Kodeniec oraz Mateusz Augustyniak.

Wymarzony pierwszy kwadrans wlał mnóstwo nadzieji w serca kibiców na stadionie w Ząbkach. Szybkie objęcie prowadzenia, a następnie podwyższenie wyglądało jak wyreżyserowane. Okazało się jednak, że w sobotni wieczór pod Warszawą zadziałała jedna z piłkarskich prawd, która mówi, że „2:0 to niebezpieczny wynik”. I mimo że w końcówce meczu każda z drużyn mogła przechylić szalę na swoją korzyść, to mecz zakończył się podziałem punktów.


Jako pierwszy ze swojego gola cieszył się Jakub Kodeniec. Nie zdążyła wybić na zegarze trzecia minuta meczu, a środkowy pomocnik Ząbkovii umieścił piłkę w bramce strzałem głową po asyście Rafała Mazurczaka. Gospodarze szybko wrzucili wyższy bieg, zaś rywale wydawali się być bardzo zagubieni w pierwszych minutach. Po kwadransie błąd obrony wykorzystał Mateusz Augustyniak i było już 2:0. A to nie wszystko, bo tylko postawa bramkarza rywali zapobiegła salwie goli. Oskar Lodziński dwukrotnie dobrze przerwał obiecującą akcję naszej drużyny, wychodząc poza pole karne i raz dobrze broniąc strzał Oskara Wojtysiaka. KTS jednak się obudził i od 20. minuty zaczął napierać na naszą bramkę. Całe szczęście w dobrej dyspozycji znajdowali się nasi obrońcy oraz golkiper. Piotr Augustyniak wpierw w ostatniej chwili zablokował strzał z pola karnego Ishmaeela Baidoo, a następnie wślizgiem wybił zmierzające w pole karne dogranie spod linii bocznej. Mateusz Kryczka natomiast w 40. minucie przytomnie interweniował w sytuacji sam na sam. Ząbkovii udało się obronić i tuż przed przerwą jej zawodnicy mogli strzelić gola na 3:0. Konkretniej mógł to zrobić Mateusz Augustyniak, lecz jego sytuacyjny strzał wylądował na słupku.


Druga połowa mogła się zacząć równie szybko jak pierwsza, ale znów na drodze do bramki stanął Lodziński. W 48. minucie bramkarz rywali zatrzymał w jednej akcji strzały z bliska Mateusza Augustyniaka oraz Karola Pierzchalskiego. Później też nie dało się go pokonać. Ząbkovia mimo dobrego wyniku wciąż grała ofensywnie, co wykorzystali rywale. Weszło z minuty na minutę atakowało coraz śmielej, aż po wielu niecelnych strzałach, w 69. minucie Kacper Kalisz uderzył idealnie przy słupku i dał kontakt swojej drużynie. Rywale nabrali animuszu i niedługo później dostali, a następnie wykorzystali rzut karny. Mecz zaczął się od początku, a na boisku zaczął się mały ping-pong. Piłka błyskawicznie wędrowała spod jednej pod drugą bramkę. I z powrotem. Jeśli chwaliłem postawę Piotra Augustyniaka w pierwszej części meczu, to wypadałoby zwrócić uwagę na postawę po przerwie drugiego ze stoperów – Jakuba Przywózkiego. Środkowy obrońca naszej drużyny wielokrotnie przerywał groźne kontry rywali i nie skłamię, jeśli napiszę, że gdyby nie jego postawa, to Weszło mogłoby wygrać ten mecz. Bo wyglądało to tak, że Ząbkovia atakowała, a Weszło kontrowało. I tak do końca meczu. Rywale trafili w poprzeczkę, parę razy w ostatniej chwili interweniował Kryczka albo wspomniany Przywózki. Sytuacje bramkowe dla nas mieli Mateusz Augustyniak i w ostatnich minutach Paweł Czułowski, ale obie ich próby były niecelne. Goście kończyli mecz w dziesiątkę po tym, jak z boiska za dwie żółte kartki wyleciał kapitan – Bartłomiej Kalinkowski, ale wynik się już nie zmienił. Każda z drużyn mogła ten mecz wygrać, a skończyło się remisem. 


Ząbkovia Ząbki zremisowała, a rywale wygrali swoje mecze. W tabeli więc ścisk – Ząbkovia prowadzi z jednym punktem przewagi nad KS-em CK Troszyn oraz trzema nad Mazovią Mińsk Mazowiecki.



Mateusz Wiśniewski

Foto: Oliwia Lorentz


ZĄBKOVIA Ząbki - KTS Weszło 2 – 2 (2-0)

10 maj 2025

Bramki: Kodeniec, M.Augustyniak
Skład ZĄBKOVIA Ząbki: Kryczka – Mazurczak, P.Augustyniak, Przywózki, Kencel, Wojtysiak , Muniak (71’ Bula), Lelito, Kodeniec (61’ Kacprzycki), Pierzchalski (71’ Czułowski), M.Augustyniak
Skład KTS Weszło: Lodziński – Kalinkowski, Baidoo, Luvale (90’ Stefański), Urbański (60’ Świątek), Orlov (71’ Wójcicki), Koterwas, Skowron, Pawłowski, Smirnov, Kalisz
Żółte kartki: M.Augustyniak (Ząbkovia) – Kalinkowski x 2, Luvale, Skowron, Smirnov
Czerwone kartki: Kalinkowski (KTS 2 x żółta kartka)
Sędziował: Hubert Heba KS PZPN