Falstart
Autor: Mateusz Wiśniewski, data publikacji: 16.03.2025 21:50
Ząbkovia Ząbki przegrała na wyjeździe z Błonianką Błonie rezultatem 2:3 w meczu 20. kolejki Syty Król IV ligi mazowieckiej. Obie bramki dla naszego zespołu zdobył Mateusz Augustyniak.
Druga w tym sezonie i druga z rzędu. Po zeszłotygodniowej porażce z Hutnikiem Warszawa (1:2) była okazja, aby szybko zapomnieć o stracie punktów i wrócić na zwycięski tor. Z takim zamiarem drużyna udała się na nowo otwarty stadion w Błoniu, ale już od początku meczu prowadzili gospodarze. I pomimo tego, że Ząbkovii udało się doprowadzić w drugiej połowie do remisu ze stanu 0:2, to ostatecznie do Ząbek wróciła bez punktów.
A zaczęło się bardzo szybko, bo już w 5. minucie Filipa Adamczyka zaskoczył Kajetan Jendryczko strzałem ze strefy, z której raczej dośrodkowuje się piłkę. Słaby początek można było naprawić w późniejszych minutach, ale najpierw piłkę w polu karnym w ostatniej chwili Pawłowi Czułowskiemu wygarnął bramkarz, a następnie Maciej Kencel nie zdążył do piłki po sprytnie rozegranym rzucie rożnym. Ząbkovia długo w tym meczu nie mogła znaleźć swojego rytmu. Błonianka dobrze się broniła, a naszym zawodnikom nie udawało się przełamać tego oporu. Lewą stroną starał się szarpać Karol Pierzchalski, ale brakowało realnego zagrożenia bramki przeciwnika. Przed przerwą do ataku ruszyli gospodarze i po jednym z rzutów wolnych piłka niebezpiecznie blisko minęła słupek. Okazało się, że to było ostrzeżenie, a w 40. minucie Błonianka po kontrataku podwyższyła na 2:0. Tym razem jednak Ząbkovia szybciutko odpowiedziała golem. Po rzucie rożnym uderzał Piotr Augustyniak, jego główkę obronił bramkarz, ale dobitka Mateusza Augustyniaka nie pozostawiła złudzeń. Strzał pod poprzeczkę zakończył się bramką kontaktową tuż przed przerwą.
Po kwadransie odpoczynku, a później kwadransie drugiej połowy udało się wreszcie doprowadzić do wyrównania. Ale zanim to nadeszło, to Filip Adamczyk obronił strzał Patryka Kamińskiego po akcji sam na sam. Po godzinie gry składną akcję na prawej stronie boiska zawiązali Stanisław Muniak i Pierzchalski, ten drugi wyłożył piłkę do Mateusza Augustyniaka, a ten „włożył” ją do bramki. Z trybun wyglądało to na bardzo łatwe do powtórzenia. Na tablicy wyników był remis, a więc pozostało teraz wykonać krok w stronę zwycięstwa. Próby podejmowali Lelito, który po dograniu od Sebastiana Papiernika oddał niecelny strzał, a także Mateusz Augustyniak, który po świetnym podaniu od Lelito przegrał pojedynek jeden na jeden z golkiperem rywali. Gol na 3:2 padł dopiero w 85. minucie, ale niestety była to bramka dająca zwycięstwo Błoniance. Odbiór niedaleko bramki Adamczyka, a następnie celny strzał Patryka Kostyka w stuprocentowej sytuacji sprawił, że Ząbkovia z boiska w Błoniu zeszła pokonana.
Kolejna strata punktów, to okazja, aby rywale w ligowej tabeli doskoczyli do lidera z Ząbek. Tak też uczynili zarówno KS CK Troszyn, jak i Mazovia Mińsk Mazowiecki, nad którymi przewaga Ząbkovii wynosi teraz kolejno cztery i pięć oczek.
Mateusz Wiśniewski
Foto: D.Dudkiewicz
BŁONIANKA Błonie - ZĄBKOVIA Ząbki 3 - 2 (1-1)
15 marca 2025 r.
| Bramki: | Jendryczko, Kamiński, Kostyk (Błonianka) - M.Augustyniak x 2 (Ząbkovia) |
| Skład BŁONIANKA Błonie: | Zapytowski – Tomaszewski (75’ Falecki), Kostyk, Kamiński (90’ Tyszka), Niezgoda, Jendryczko, Hratsiuk, Gala, Petasz, Chojnowski (67’ Szatas), Śmieciński (67’ Rogoziński) |
| Skład ZĄBKOVIA Ząbki: | Adamczyk – Kencel, Rudnicki (46’ Mazurczak), P.Augustyniak, Krajewski,Wojtysiak (27’ Papiernik, 82’ Gabor), Lelito (85’ Kacprzycki), Mazur, Czułowski (46’ Muniak), Pierzchalski (70’ Wimmer), M.Augustyniak) |
| Żółte kartki: | Jendryczko, Gala, Kostyk, Petasz, Zapytkowski, Hrytsiuk, Kamiński, Szatas (Błonianka) – Kencel, Papiernik (Ząbkovia) |
| Sędziował: | Jakub Mikołajewski KS MZPN |