Zwycięstwo po drugiej stronie Warszawy
Autor: Mateusz Wiśniewski, data publikacji: 08.04.2024 00:14
W rozegranym w Wielki Piątek meczu IV ligi mazowieckiej, Ząbkovia Ząbki pokonała na wyjeździe Ursus Warszawa 3-1. Pierwszego gola strzelił zawodnik gospodarzy Jakub Świeciński, dwukrotnie odpowiedział mu Mateusz Augustyniak, a jedną bramkę zdobył Bartosz Lelito.
W przedmeczowym wywiadzie, trener Ząbkovii Ząbki, Tomasz Grzywna, zapytany o plan na ten mecz odpowiedział tak - „Plan jest taki, żeby zapunktować. Przyjechaliśmy tutaj z określonym planem na ten mecz i postaramy się go zrealizować”. Deklaracja była jasna, nasza drużyna zamierzała wygrać ten mecz.
Zadanie z pewnością nie było łatwe, a z biegiem czasu jego sukces zdawał się oddalać. Z początku było w miarę wyrównanie, ale groźniejsze sytuacje tworzyli sobie gospodarze. Filip Adamczyk ostatecznie skapitulował w 21. minucie po główce Jakuba Świecińskiego, który po dośrodkowaniu miał zdecydowanie za dużo miejsca w polu karnym. Mimo prowadzenia, Ursus znacząco utrudnił sobie utrzymanie wyniku. W 28. minucie z boiska wyleciał Jakub Tuchowski po tym, jak obejrzał drugą żółtą kartkę. Prawdę mówiąc, Tuchowski powinien dostać drugie napomnienie jeszcze przy wyniku remisowym, ale arbiter wtedy oszczędził zawodnika Traktorków. Reszta połowy biegła pod dyktando Ząbkovii, lecz brakowało klarownych szans na zdobycie bramki.
W drugiej połowie sprawy przyjęły szybki obrót. W 55. minucie strzał głową Mateusza Augustyniaka obronił bramkarz, a następnie faulowany w polu karnym był Mateusz Gliński i Ząbkovia stanęła przed szansą na wyrównanie. Gola po tym stałym fragmencie zdobył Mateusz Augustyniak. Nasi zawodnicy od razu ruszyli za ciosem. Chwilę później w słupek trafił Konrad Paterek, następnie Bartosz Lelito z dystansu uderzył nad poprzeczką. Szansę na ponowne prowadzenie miał także Ursus, ale Adamczyk był na posterunku. Do bramki trafił w 74. minucie Lelito, wykorzystując podanie spod linii końcowej Augustyniaka. Ząbkovia na prowadzeniu i do końca spotkania już nie pozwoliła na odebranie sobie zwycięstwa. W końcówce rywali dobił jeszcze Mateusz Augustyniak zdobywając swoją 18 bramkę w tym sezonie i ustalił wynik na 3:1.
Czołówka ligi idzie łeb w łeb. Nikt nie ma zamiaru przedwcześnie odpaść z wyścigu o pierwsze miejsce. Liderem Wisła II Płock, trzy punkty za nią Hutnik Warszawa i KTS Weszło, a na 4. miejscu Ząbkovia (w momencie pisania tekstu CK Troszyn nie rozegrał meczu z Drogowcem Jedlińsk).
Mateusz Wiśniewski
KS URSUS - ZĄBKOVIA Ząbki 1 – 3 (1 – 0)
29 marca 2024 r.
| Bramki: | M.Augustyniak x 2, Lelito |
| Skład KS URSUS: | Radzikowski – Papliński, Osica (74’ Cole), Kwiatkowski, Wysocki (32’Mierzwiński), Chmielewski (82’ Wietecki), Rawa (68’ Maciejewski), Świeciński, Brzozowski (90’ Olędzki), Tuchowski, Wełpa |
| Skład ZĄBKOVIA Ząbki: | Adamczyk – Kencel, Przywózki, P.Augustyniak, Krajewski, Pierzchalski (79’ Zaks), Kodeniec (46’ Paterek), Gliński, Bula (60’ Muniak) , Czułowski (46’ Lelito), M.Augustyniak (88’ Karasek) |
| Żółte kartki: | Tuchowski x 2, Chmielewski, Radzikowski, Świeciński (Ursus) – M.Augustyniak, P.Augustyniak, Głowala, Karasek (Ząbkovia) |
| Sędziował: | Michał Więckowski KS Mazowieckie |