Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Comeback jak z filmu
Comeback jak z filmu

Comeback jak z filmu

Ząbkovia Ząbki w sobotnim meczu pokonała KTS Weszło 4:3. Hat-tricka na boisku przy ulicy Obrońców Tobruku zdobył Mateusz Augustyniak, a zwycięskiego gola strzelił Oskar Zaks.

Nie dało się lepiej wznowić grania po przerwie zimowej. Ząbkovia rozpoczęła wiosnę od zaległego spotkania z KTSem Weszło. Przypomnijmy, spotkanie w listopadzie nie odbyło się, ze względu na obfite opady śniegu. Mecz był emocjonujący, a ostateczne rozstrzygnięcie, po wielu przeciwnościach losu, było dla nas korzystne. 

Bramka otwierająca to spotkanie padła już w pierwszej minucie. Jakub Przywózki zagrał długa piłkę do Bartosza Lelito, ten zgrał piłkę do Mateusza Augustyniaka, a nasz snajper spokojnie sfinalizował akcję. Później oglądaliśmy długi okres wyrównanej gry. Przerwał go w 21. minucie Ishmael Baidoo, który pokonał Mateusza Kryczkę strzałem przy słupku. Następnie mieliśmy piękny pokaz świetlny przygotowany przez sympatyków naszego zespołu, którzy licznie zebrali się w ten sobotni wieczór.  Do przerwy utrzymał się remis i tak też można było podsumować to, co się działo na boisku.

W drugiej części spotkania szybko bramkę straciła Ząbkovia. Długa piłka do Szymona Wiejaka, który ograł obrońcę i uderzył tuż pod poprzeczkę. Minęło parę minut i Baidoo podwyższył prowadzenie dla KTSu. Nasi zawodnicy stanęli przed szalenie ciężkim wyzwaniem, jakim było odwrócenie wyniku i wygranie tego meczu. Impuls do odrabiania strat dał Karol Pierzchalski. Skrzydłowy Ząbkovii został sfaulowany w polu karnym, a jedenastkę na gola zamienił Mateusz Augustyniak. Zadanie ułatwił naszej drużynie Mikołaj Neuman po tym, jak dostał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Zespół gospodarzy się cofnął i przeszedł do defensywym, aby utrzymać prowadzenie. Udawało im się to do 87. minuty. To wtedy z karnego strzelił bramkę Mateusz Augustyniak. Sędzia wskazał na wapno po tym, jak sfaulowany został Dominik Bula. Ostateczny cios nadszedł w doliczonym czasie gry. Długa piłka do Buli, Augustyniak trafia w bramkarza, ale do piłki dopada Oskar Zaks i daje zwycięstwo Ząbkovii. Co to była za historia. W końcówce boisko opuścili Mateusz Augustyniak, Jakub Przywózki oraz Igor Lewczuk. Cała trójka w odstępie minuty zobaczyła po drugiej żółtej kartce i obejrzała kartonik w kolorze czerwonym. KTS po rzucie wolnym miał szansę na gola, lecz heroiczną interwencją popisał się Maciej Kencel, blokując ciałem uderzenie Baidoo. 

Ząbkovia po emocjonalnym rollercoasterze zdobywa ważne punkty i plasuje się na 3. miejscu w tabeli. Liderem jest Wisła II Płock, do której ząbkowianie tracą 4 oczka. 

Mateusz Wiśniewski



KTS WESZŁO - ZĄBKOVIA Ząbki 3 – 4 (1-1)

2 marca 2024 r.

Bramki: M.Augustyniak x 3, Zaks
Skład ZĄBKOVIA Ząbki: Kryczka – Kencel, P. Augustyniak, Przywózki, Krajewski, Pierzchalski, Muniak (84’Zaks), Lelito (78’ Bula), Kodeniec (50’ Gliński), Czułowski (67’Paterek), M.Augustyniak
Skład KTS WESZŁO: Mielcarz – Świdzikowski, Lewczuk, Kalinkowski, Baidoo, Olszewski, Sauczek (70’ Skowron), Zieliński (70’ Perzyna), Wiejak, Gikiewicz (46’Neuman)
Żółte kartki: Pawłowski, Wiejak, Zieliński, Neuman x 2, Kalinkowski, Lewczuk x 2. Świdzikowski (Weszło) – Krajewski, Przywózki x 2, Augustyniak x 2 (Ząbkovia)
Sędziował: Marcin Sokołowski PZPN Szczebel centralny