Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
DRUŻYNA REMISÓW!?
DRUŻYNA REMISÓW!?

DRUŻYNA REMISÓW!?

SULEJÓWEK, 22.10.2022 

W meczu trzynastej kolejki mazowieckiej forBET IV ligi Ząbkovia zremisowała 1:1 wyjazdowe starcie z drużyną Victorii Sulejówek.

Bramkę dla gospodarzy już w drugiej minucie meczu strzelił Julian Świątek, a wyrównał kilka minut później Bartosz Wiśniewski. Ząbkowianie po tym remisie z dorobkiem osiemnastu punktów nadal zajmują dziewiąte miejsce w tabeli, ale strata do lidera wzrosła już do piętnastu punktów. Na czele wyścigu o awans do III ligi pozostaje Mazovia Mińsk Mazowiecki, która w tej serii gier po golach Michała Bondary, Pavlo Ksonza, Jakuba Zatorskiego oraz Wojciecha Trochima pokonała w Mszczonowie tamtejszą Mszczonowiankę 4:0. Jeden punkt straty dom mińszczan notuje drużyna KS CK Troszyn, która na swoim boisku wygrała 7:0 z Escolą Varsovia. Po dwa trafienia w tym meczu zapisali na swoim koncie Jakub Tyska oraz Kamil Majkowski, po jednym „dołożyli” Artur Bajor, Kacper Matusiak oraz Edgardo Ruiz. Nasz wczorajszy przeciwnik mimo remisu utrzymał trzecie miejsce w tabeli, ale jego strata do lidera wzrosła do czterech punktów.

Gospodarze rozpoczęli mecz od „mocnego uderzenia”, bo niesieni głośnym dopingiem kilkudziesięcioosobowej grupy kibiców już w drugiej minucie meczu, po strzale Juliana Świątka zdołali wyjść na prowadzenie. Można powiedzieć, że utrata gola podziałała na naszą drużynę mocno mobilizująco, bo po dwóch wcześniejszych nieudanych próbach, już osiem minut później zdołała doprowadzić do wyrównania. Akcję bramkową zainicjował po prawej stronie boiska Mateusz Mazur, który po wymanewrowaniu dwóch graczy gospodarzy podał piłkę do Patryka Zycha, a ten zdecydował się na uderzenie z linii pola karnego. Strzał naszego skrzydłowego został wprawdzie wyblokowany przez jednego z obrońców Victorii, ale do odbitej piłki „dopadł” Bartosz Wiśniewski i z ostrego kąta umieścił ją w siatce. Kolejne minuty tego meczu upływały w raczej dość jednostajnym rytmie. Gospodarze atakowali (swoje szanse na strzelenie gola mieli ponownie Świątek, Jan Dźwigała, Sebastian Pindor oraz Marcin Kozłowski), a nasza drużyna ustawiona w średnim pressingu próbowała przechwycić piłkę i wyprowadzić kontratak. Kilkukrotnie była bliska powodzenia, ale… no właśnie, albo zabrakło pierwszego podania zawiązującego akcję, albo ostatniego, które pozwoliłoby wyprowadzić kolegę na pozycję strzelecką, a w kilku sytuacjach po prostu zawiodła skuteczność przy strzałach na bramkę bronioną przez Borysa Kwiatkowskiego. Swoje szanse mieli Wiśniewski, oraz Mateusz Augustyniak, ale zapewne przed najlepszą okazją na strzelenie gola dającego ząbkowianom komplet punktów stanął w ostatniej minucie doliczonego czasu gry Filip Głowala, który po kombinacyjnej akcji Augustyniaka oraz Zycha znalazł się z piłką sześć metrów od bramki i zupełnie nie niepokojony przez defensorów gospodarzy „przymierzył” obok bramki. 

Trener naszej drużyny Tomasz Grzywna w wywiadzie udzielonym po zakończeniu spotkania powiedział m.in. „Można powiedzieć, że jesteśmy drużyną remisów. Cztery mecze, cztery remisy, ale ten bardzo cenny, bo wywalczony z najmocniejszą z drużyn z którymi przyszło nam rywalizować od kiedy jestem w klubie. W pierwszej połowie meczu, po prostym błędzie w destrukcji szybko straciliśmy bramkę. Później zaczęliśmy bardzo dobrze grać jako zespół, szybko doprowadziliśmy do wyrównania, po bardzo ładnej zespołowej akcji. Niestety później, niepotrzebnie oddaliśmy pole gospodarzom, którzy bardzo dobrze radzili sobie w ataku pozycyjnym… Po zmianie stron zeszliśmy nieco niżej w obronie i plan był taki, aby w odpowiednich momentach „skakać” pressingowo do rywala i to się udawało. Mieliśmy kilka bardzo dobrych odbiorów, ale po raz kolejny nie potrafiliśmy wykorzystać sytuacji na kontrze. Złe wybory sprawiały, że sytuacje nie kończyły się szansą bramkową…”

Już w najbliższą sobotę o godzinie 13.00 nasza drużyna podejmować będzie na Dozbud Arenie w Ząbkach jedenastkę Świtu Staroźreby. Po trzynastu rozegranych kolejkach podopieczni Mariusza Unierzyskiego zajmują piętnaste miejsce w tabeli z dorobkiem jedenastu punktów. W ostatniej kolejce pokonali przed własną publicznością MKS Przasnysz 4:2. Bramki dla Świtu strzelali w tym meczu, można powiedzieć „dobrzy znajomi” naszej drużyny, gdyż Przemysław Kowalczyk wiosną tego roku strzelił naszej drużynie bramkę reprezentując barwy Stoczniowca Płock (mecz zakończył się wynikiem 5:2), Patryk Szczepański skutecznie egzekwował rzut karny w domowym meczu z rezerwami Wisły Płock (wynik 1:1), a Gabriel Więcek także pojawił się w tym meczu na boisku. W siedmiu dotychczas rozegranych meczach wyjazdowych bieżącego sezonu gracze Świtu zanotował jedno zwycięstwo (3:1 z KS Raszyn), jeden remis (1:1 z Escolą Varsovia) i doznali pięciu porażek, notując w tych meczach bilans bramkowy 10:18.

Krzysztof Krajewski


Victoria Sulejówek – Ząbkovia Ząbki 1:1 (1:1)

22 października 2022 r.

Widzów: 
ok. 200
Bramki: Świątek 2’ – Wiśniewski 10’
Skład Victoria Sulejówek: Kwiatkowski – Czarnecki (77’ Kokowski), Dębski, Ławcewicz-Musialik, Jarosz – Kozłowski (88’ Misiak), Pindor – Śliwka (80’ Wróbel), Wilanowski, Świątek – Dźwigała (71’ Szulim)
Skład Ząbkovia Ząbki: Kryczka – Szulakowski, Budek, Nowiński (54’ Olczak), Maślanka – Lelito, Wiśniewski (59’ Głowala) – Lis (71’ Nechyporenko), Mazur (89’ Teodorczyk), Zych – Augustyniak
Żółte kartki: Czarnecki, Śliwka, Ryczkowski – trener (Victoria) – Wiśniewski, Budek, Lelito (Ząbkovia)
Sędzia: Robert Koc (KS Warszawa)