WAGA I ZNACZENIE PRZECINKA
Autor: Krzysztof Krajewski, data publikacji: 08.08.2022 18:53
Bezbramkowym remisem zakończył się mecz Ząbkovii Ząbki z KS-em Raszyn, którym nasza drużyna zainaugurowała czwartoligowe rozgrywki w sezonie 2021/22.
Ta krótka informacja zawiera niemal wszystko, co warto napisać na temat postawy ząbkowian w tym meczu. Owszem, mieliśmy okazję zobaczyć w nim postawę nowych i „starych” nabytków naszej drużyny, strzały na bramkę autorstwa Jakuba Lisa, Patryka Zycha oraz innych zawodników, ale wszystkie minęły cel bądź zostały obronione przez bramkarza gości. Dwadzieścia minut przed końcem meczu po zagraniu jednego z graczy Raszyna ręką w obrębie pola karnego sędzia podyktował nawet jedenastkę dla Ząbkovii, ale Wiśniewski ją zmarnował, trafiając piłką w poprzeczkę. Śmiem twierdzić, że najbardziej pamiętnym zdarzeniem z tego meczu, które będzie jeszcze długo wspominane, jest fakt, że gospodarze kończyli go w „dziewiątkę”. Pierwszym pechowcem był Rafał Mazurczak, który w 60 minucie meczu musiał opuścić boisko po obejrzeniu drugiej żółtej kartki. Drugim natomiast kapitan naszego zespołu Bartosz Wiśniewski, ale o jego przypadku napiszę nieco później.
Niestety po raz kolejny mam okazję na własnej skórze przekonać się, jak trudne bywają powroty. Niemal dokładnie rok temu, po fatalnym starcie poprzedniego sezonu i porażce w meczu z Marcovią napisałem, zgodnie zresztą z prawdą, że: „Okoliczności sprawiły, że po pięciu latach pracy postanowiłem, ze skutkiem natychmiastowym, bezterminowo zawiesić swoje działania przy obsłudze spotkań ząbkowskiej drużyny. Natłok innych obowiązków oraz zupełnie nowy projekt w który ostatnio się zaangażowałem sprawiają, że jestem zmuszony wydatnie ograniczać swoje dotychczasowe aktywności.”
W tak zwanym międzyczasie okoliczności nieco się zmieniły, czasu przybyło i po licznych namowach postanowiłem wrócić na „stare śmieci”, ale zamiast o meczu, który mimo wielu różnic w zakresie personaliów, pod wieloma względami mocno przypominał niesławną porażkę sprzed roku, skupię się na znaczeniu… przecinka i możliwości jego wpływu na boiskową rzeczywistość. Jeżeli podejdziemy do tematu słownikowo to okaże się, że przecinek jest znakiem interpunkcyjnym rozdzielającym zdania współrzędne, zdanie podrzędne od nadrzędnego lub wyrażenia wtrącone. Potoczne znaczenie tego słowa jest jednak zupełnie inne i niestety miało ono zastosowanie w sytuacji z 82 minuty meczu, gdy po próbie wymuszenia rzutu karnego przez jednego z graczy gości, interweniujący w naszym polu karnym Wiśniewski w niewybrednych słowach, złożonych w znacznym stopniu właśnie z… przecinków, zwrócił się do gracza wykonującego „padolino”, ale także do sędziującego to spotkanie Mateusza Brzeskiego oraz ławki rezerwowych drużyny z Raszyna. Być może są rozjemcy, którzy na ten swoisty trash talking nie zwróciliby większej uwagi, jest go wszak na boisku pod dostatkiem, ale tym razem sędzia postanowił zareagować zgodnie z zasadami zapisanymi w regulaminie. „Gadułę” za niesportowe zachowanie ukarał czerwoną kartką, a drużynę rzutem wolnym pośrednim, z miejsca w którym miało miejsce kwieciste „przesłanie do świata i ludzi”… czyli dziesięć metrów przed bramką strzeżoną przez Mateusza Matrackiego. Obawiam się jednak, że osłabienie drużyny w końcówce starcia z Raszynem może nie być jedyną konsekwencją nieodpowiedzialnego zachowania naszego doświadczonego zawodnika. Wydział Dyscypliny MZPN bywa w takich przypadkach bardzo stanowczy i może odsunąć zawodnika od gry nawet na kilka spotkań. I jak tu nie wierzyć mądrości przysłowie, które mówi, że milczenie jest złotem.
W tekście, którego fragment pozwoliłem sobie już wcześniej zacytować, napisałem także, że: „Szczerze wierzę, że osoba, która zajmie moje miejsce będzie zdecydowanie mniej wymagająca, sarkastyczna i krytyczna w opisywaniu bieżących boiskowych wydarzeń, dotyczących naszej drużyny. Prawda jest taka, że mnie czasami zdarzało się zapominać, że ząbkowska drużyna występuje na piątym poziomie rozgrywek w kraju, którego liga jest klasyfikowana na dwudziestym dziewiątym miejscu w europejskim rankingu.” Jak widać wróciłem do Was będąc jeszcze bardziej wymagającym, sarkastycznym i krytycznym, a biorąc pod uwagę, że jestem o rok starszy, to zapewne także coraz więcej rzeczy będzie mi się zdarzało zapomnieć.
Krzysztof Krajewski
Ząbkovia Ząbki – KS Raszyn 0:0
06 sierpnia 2022 r.
|
Widzów:
|
ok. 150
|
| Skład Ząbkovia Ząbki: | Matracki – Mazurczak, Olczak, Budek, Maślanka – Nechyporenko (80’ Głowala), Lelito (89’ Nowinski) – Jóźwiak (58' Szczepocki), Wiśniewski, Zych (63’ Szulakowsk)i – Lis (58’ M. Augustyniak). |
| Skład KS Raszyn: | Szymkowiak – Ilczuk (88)’ Orłowski), Tarnowski , Ziętara, Paradowski, Kępka, Pietrzak (67’ Świderski), Pakuła, Hernik (89’ M. Grabowicz), Bykowski, P. Szeliga (74’ Pilkowski) |
| Żółte kartki: | Lelito, Mazurczak (Ząbkovia) – Hernik (Raszyn) |
| Sędzia: | Mateusz Brzeski (WS Warszawa) |