Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Bartosz Osoliński: "W naszym zespole nie ma gwiazd"
Bartosz Osoliński: "W naszym zespole nie ma gwiazd"

Bartosz Osoliński: "W naszym zespole nie ma gwiazd"

Bartosz Osoliński opowiada o ostatnim triumfie w Suwałkach, a także zbliżającym się meczu z Chrobrym i inauguracji sztucznego oświetlenia na Dolcan Arenie. Zapraszamy do lektury.


Jędrzej Janus: W ostatniej kolejce wygraliście 1:0 z Wigrami. Jak skomentujesz spotkanie w Suwałkach?

Bartosz Osoliński: Zdobyliśmy kolejne trzy punkty, co jest najważniejsze. Jednak wiemy, że stać nas na zdecydowanie lepsza grę. Nie ustrzegliśmy się paru prostych i głupich błędów, z których gospodarze stwarzali zagrożenie pod naszą bramkę. Przy naszej większej koncentracji i odpowiedzialności z przodu mogliśmy wcześniej strzelić gola, bo mieliśmy swoje okazje i ten mecz mógłby być dla nas łatwiejszy. Jednak najważniejsze jest to, że odnieśliśmy kolejne zwycięstwo.

J.J: W tym sezonie przegraliście tylko raz i jesteście liderem I ligi. Co stanowi o waszej sile?

B.O: Myślę, że to że jesteśmy zespołem. Nie mamy nie wiadomo jakich indywidualności. Są zawodnicy, którzy wiadomo odpowiadają w większym stopniu za obronę niż za konstruowanie akcji i odwrotnie, ale w naszej grze nie ma zawodnika zwolnionego z bronienia co pokazuje, że nie ma tu gwiazd i odpowiedzialność za końcowy wyniki ma taką samą zawodnik z wyjściowego składu jak i ten wchodzący na boisko z ławki rezerwowych.

J.J: Od początku sezonu nie rozegraliście jeszcze ani jednego spotkania na stadionie w Ząbkach. Jak to na was wpływa? Czy motywujecie się dodatkowo przed spotkaniami na wyjazdach?

B.O: Nie ma jakiegoś specjalnego sposobu motywacji na mecze u siebie czy wyjazdowe. Fajnie zaczęliśmy i każde kolejne zwycięstwo samo w sobie jest motywacją do jeszcze lepszej postawy. Wiadomo, że fajnie będzie wrócić do Ząbek i grać na własnym obiekcie, bo mamy tu swoich kibiców i im też chcemy dać trochę powodów do szczęścia, wygrywając na naszym stadionie

J.J: W piątek podejmiecie Chrobrego Głogów. Będzie to inauguracja jupiterów na Dolcan Arenie. Czujesz, że przed wami wielkie wydarzenie?

B.O: Wiadomo będzie to wielkie wydarzenie dla klubu, miasta i regionu. Na pewno chcielibyśmy, alby to wszystko zostało zakończone naszym zwycięstwem, ale moim zdaniem nie ma co na silę pompować atmosfery. Nawet jakby to był kolejny w tym sezonie mecz na stadionie w Ząbkach to i tak podeszlibyśmy z tym samym maksymalnym zaangażowaniem i chęcią zwycięstwa.