"To nie jest przypadek" - trenerzy po meczu Dolcan Ząbki - Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 15.03.2015 19:06
Dolcan pokonał 3:1 (1:0) Termalikę Bruk-Bet Nieciecza w meczu 21. kolejki I ligi. Oto co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy obu drużyn.
Piotr Mandrysz (trener Termaliki Bruk-Bet Nieciecza): Chciałbym pogratulować trenerowi gospodarzy zwycięstwa. Ta liga jest taka, że mecz pod kontrolą ma ta drużyna, która strzela pierwszego gola. Straciliśmy bramkę w dość niefrasobliwy sposób i schodziliśmy na przerwę przegrywając. Chłopcy po przerwie zagrali z „zębem”, bardzo ambitnie. Myślę, że mieliśmy inicjatywę, która spowodowała doprowadzenie do remisu. Niestety, błąd w ustawieniu obrońcy, który krył od linii zamiast od środka spowodował, że bardzo szybki Świerblewski dostał świetną piłkę i w sytuacji sam na sam ponownie wyprowadził drużynę gospodarzy na prowadzenie. Nie pozostało nam nic innego jak dążyć do odwrócenia losów spotkania. Stąd ofensywne zmiany w końcówce. Niestety, nic one nie dały, a zapędzając się pod bramkę rywala nadzialiśmy się na kontrę, z której przeciwnik ustalił wynik meczu.
Musimy przyjąć porażkę z godnością, bo w piłce wychodzą na mecz dwa zespoły i obydwa nie mogą wygrać. My dzisiaj polegliśmy, ale na pewno swojej gry nie musimy się wstydzić. Mam nadzieję, że za tydzień sobie powetujemy te straty w spotkaniu u siebie.
Dariusz Dźwigała (trener Dolcanu Ząbki): Dziękuję za gratulacje. Na wstępie chciałbym podziękować naszym kibicom, bo nie powiedziałem tego w Legnicy. Jest to coś fajnego grać przy swoich fanach. Byli bardzo głośni w Legnicy i przy okazji chciałbym im podziękować za to, że przejechali pół Polski żeby nas dopingować i zespół to czuł.
Jeżeli chodzi o dzisiejsze spotkanie to uważam, że w tych trudnych warunkach jakość gry w piłkę z jednej i drugiej strony w pierwszej połowie była na dobrym poziomie. Zgadzam się z trenerem, że w drugiej połowie zespół z Niecieczy przejął inicjatywę. Ustawiliśmy się w średnim pressingu, bo pierwsza połowa nas bardzo dużo kosztowała. Praktycznie cały zespół bardzo mocno pracował fizycznie i grając z takim zespołem, który potrafił w kilku sytuacjach wyjść spod pressingu, to kosztowało nas to sporo zdrowia. Cały czas z boku podpowiadaliśmy, żeby dyscyplina taktyczna była i odległości się nie powiększały. Uważam, że zespół dobrze to wykonywał. W drugiej połowie brakowało mi, w takich ważnych momentach po odbiorze piłki, takiego mądrego podania. Nieciecza poszła bardzo wysoko i tego nam zabrakło. Nad tym musimy pracować. Na pewno zespół Termalika doszła do dwóch dośrodkowań z bocznych stref, po których mieli sytuacje do wyrównania.
Niezmiernie cieszą nas trzy punkty. To kolejny mecz gdzie zespół strzela trzy bramki. To nie jest przypadek. Przez cały okres przygotowawczy strzelaliśmy bardzo dużo bramek, stwarzamy sobie sytuacje i cieszy to, że te sytuacje wykorzystujemy bo graliśmy dzisiaj z naprawdę dobrym zespołem