Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
"Rezerwowi dali dobre zmiany" - trenerzy po meczu Dolcan Ząbki - Widzew Łódź
"Rezerwowi dali dobre zmiany" - trenerzy po meczu Dolcan Ząbki - Widzew Łódź

"Rezerwowi dali dobre zmiany" - trenerzy po meczu Dolcan Ząbki - Widzew Łódź

Dolcan wygrał z Widzewem w zaległym spotkaniu 19. kolejki I ligi. Oto co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy obu drużyn.

Wojciech Stawowy (trener Widzewa Łódź): Rywalizowaliśmy z dobrze poukładanym zespołem, który wygrał ostatnio dwa mecze i chciał iść za ciosem. Strzeliliśmy pierwsi gola, ale nie wolno nam było tak szybko pozwolić rywalom doprowadzić do wyrównania. Popełniliśmy błędy w obronie, które spowodowały, że wracamy z Ząbek bez punktów. Chcieliśmy wygrać i odbić się przede wszystkim w sferze mentalnej. Nasza sytuacja jest zła, a to przekłada się na stronę psychniczną zawodników, zwłaszcza w momencie kiedy tracimy bramkę. Nie potrafiliśmy utrzymać wyniku i ja biorę za to odpowiedzialność. Trochę zabrakło nam też szczęścia, zwłaszcza w akcji, kiedy Liridon Osmanaj trafił w słupek. Nie zapominamy też, że swoje sytuacje mieli gospodarze. Oblaliśmy kolejny egzamin, ale liga trwa dalej. Dopóki będziemy mieć szanse na utrzymanie, to będziemy walczyć.

Dariusz Dźwigała (trener Dolcanu Ząbki): Zdawaliśmy sobie sprawę przed meczem, że czeka nas ciężkie spotkanie, w którym będziemy dużo biegać. Wiem, jak grają zespoły trenera Stawowego, dlatego uczulałem swoją drużynę, że musimy trzymać się ustalonej taktyki. Nasza dyscyplina musiała być na wysokim poziomie. Staraliśmy się grać od początku spotkania pressingiem, ale Widzew dobrze z niego wychodził. Potem zmieniliśmy taktykę i nasza gra wyglądała lepiej. Dużo do naszych poczynań wnieśli rezerwowi, którzy dali dobre zmiany i mieli udział przy strzelonych bramkach. Do ostatniej sekundy musieliśmy pilnować wyniku, choć wcześniej mogliśmy podwyższyć rezultat.