Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Daniel Gołębiewski: "Wynik meczu z Pogonią to nie oznaka jej słabości, ale naszej siły"
Daniel Gołębiewski: "Wynik meczu z Pogonią to nie oznaka jej słabości, ale naszej siły"

Daniel Gołębiewski: "Wynik meczu z Pogonią to nie oznaka jej słabości, ale naszej siły"

W pierwszym meczu rundy rewanżowej Dolcan Ząbki rozbił Pogoń Siedlce aż 6:1! 


- Szczerze mówiąc, po pierwszej połowie spodziewałem się, że w drugiej grając tak samo, w bólach, ale wygramy to spotkanie. Zaprezentowaliśmy się jednak lepiej niż w pierwszej części gry i mając wiele sytuacji do zdobycia bramki, sporo z nich wykorzystaliśmy. Trzeba też zaznaczyć, że kilka razy Misztal uratował swoja drużynę. Gdyby nie on, wynik mógłby być jeszcze wyższy – mówił po spotkaniu napastnik Dolcanu.

I dodał: Pogoń to nie jest zła drużyna. Wiele zespołów z czołówki straciło w meczach z nią punkty. Dzisiejszy wynik to nie oznaka jej słabości, ale naszej siły.

Gołębiewski w meczu z Pogonią pojawił się na boisku w 53. minucie spotkania i zdołał strzelić dwie bramki. - Nie można powiedzieć, że w mojej grze brakuje fajerwerków. Odnajduję się w realiach Dolcanu – stwierdził napastnik. I faktycznie – choć od pierwszej minuty zagrał tylko w sześciu meczach, a częściej wchodził na boisko z ławki rezerwowych, jest obecnie najskuteczniejszym napastnikiem Dolcanu. Strzelił już 7 goli, a do tego zaliczył dwie asysty.

Czy liczy na zagoszczenie w pierwszej jedenastce drużyny? - Każdy zawodnik musi zawsze uważać, że należy mu się miejsce w pierwszym składzie, bo na tym polega ten sport. Musimy walczyć o swoje. Skupiam się na tym, by na treningach realizować założenia i udowadniać trenerowi swoją przydatność. Z doświadczenia wiem, źe przychodzą lepsze i gorsze chwile, ale ciężka praca zawsze zaprocentuje - mówił Gołębiewski. Wiadomo już, że w kolejnym spotkaniu nie wystapi w ogóle. W meczu z Pogonią obejrzał żółtą kartkę, a że zdarzyło się to po raz czwarty w tym sezonie, na spotkanie z Miedzią został zawieszony.