Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
"Niedosyt jest" - trenerzy po meczu Dolcan - Chrobry
"Niedosyt jest" - trenerzy po meczu Dolcan - Chrobry

"Niedosyt jest" - trenerzy po meczu Dolcan - Chrobry

Dolcan Ząbki zremisował 1:1 z Chrobrym Głogów w meczu 11. kolejki I ligi. Zapraszamy na pomeczową konferencję prasową

Ireneusz Mamrot (trener Chrobrego Głogów): Nie ukrywam, że jesteśmy zadowoleni z tego punktu, zwłaszcza z przebiegu gry i jej końcowej fazy. Przez pierwsze pół godziny wiedzieliśmy, że najgorsze co możemy zrobić, to cofnąć się. Dolcan bardzo dobrze operuje piłką i robiliśmy wszystko, żeby to uniemożliwić. Natomiast problem był po strzeleniu bramki. Gdzieś to wkrada się w podświadomość i tak naprawdę seria rzutów rożnych oraz bramka dla przeciwnika. Początek drugiej połowy to przewaga gospodarzy, później przez piętnaście minut zaczęło to dobrze wyglądać. Mam troszeczkę zastrzeżeń do chłopaków o końcówkę. Podejmowali za duże ryzyko i po stratach Dolcan miał dwie bardzo dobre sytuacje. Myślę, że powinniśmy lepiej to rozegrać. Przegraliśmy wcześniej trzy mecze i było widać po moim zespole. Staramy się grać w piłkę oraz długo utrzymywać. Natomiast były takie momenty, że piłkę graliśmy górą, a tak nie gramy. Wiadomo, że jak się przegrywa, to traci się trochę pewności siebie. Mam nadzieję, że ten punkt będzie dla nas takim przełamaniem i w następnych meczach będziemy grać tak jak wcześniej.

Dariusz Dźwigała (trener Dolcanu Ząbki): Wiedziałem, że będziemy grali z jednym z lepszych zespołów w lidze. Dobrze zorganizowanym i dobrze grającym w piłkę. Myślę, że gdybyśmy otworzyli wynik przy sytuacji Damiana Kądziora, to na pewno grałoby się nam łatwiej. Zespół Chrobrego czekał na nasze potknięcie w środkowej strefie i kilka razy po naszych stratach próbował kontrować. Przy tylu sytuacjach – trener powiedział o dwóch, ja wyliczyłem pięć – których się nie wykorzystuje, to trudno wygrać mecz. Pół żartem pół serio z jednego należy się cieszyć, że przy inauguracji świateł nie przegraliśmy. Drużyny, które inaugurowały mecze u siebie [przy sztucznym oświetleniu] przegrywały wysoko, ale jestem bardzo zły jeżeli chodzi o wynik. Trudno mieć zastrzeżenia do mojego zespołu o druga połowę do mojego zespołu. Walczyli, wyglądamy bardzo dobrze fizycznie i do ostatnich sekund dążyliśmy do tego by wygrać mecz. Niedosyt jest. Pochwaliłem zespół za zaangażowanie. Ale jak powiedziałem takie sytuacje, które stworzyliśmy, powinniśmy wykorzystać. Z tego co doszły mnie słuchy, to faul Piotra Petasza podobno był przed polem karnym. Każdy ma prawo pomylić się. 

Konferencja prasowa po meczu Dolcan Ząbki - Chrobry Głogów