Mateusz Długołęcki: "W Siedlcach będziemy walczyć o trzy punkty"
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 26.09.2014 15:03
Mateusz Długołęcki w rozmowie z naszym portalem opowiada o ostatnim spotkaniu z Pogonią, swoim powrocie do zdrowia po kontuzji i zapowiada walkę o zwycięstwo w najbliższych derbach Mazowsza. Zapraszamy do lektury.
Jędrzej Janus: Przegraliście po dogrywce z Pogonią Szczecin w Pucharze Polski. Jak z twojej perspektywy wyglądał ten mecz?
Mateusz Długołęcki: Wiedzieliśmy przed spotkaniem, że czeka nas bardzo trudny pojedynek. Pogoń bardzo poważnie potraktowała ten mecz pucharowy wystawiając najsilniejszy skład. Do pierwszej polowy podeszliśmy chyba ze zbyt dużym respektem do przeciwnika i nasza gra nie wyglądała zbyt dobrze. Po przerwie byliśmy już drużyną lepszą i gdyby zupełnie dla mnie niezrozumiała decyzja sędziego z 90. minuty rozstrzygnęlibyśmy sprawy awansu na naszą korzyść w regulaminowym czasie gry.
J.J: Ostatnio nie grałeś z powodu kontuzji. Jak teraz się czujesz?
M.D: Od samego początku okresu przygotowawczego mam problemy ze zdrowiem. Po meczu z Widzewem musiałem odpocząć od piłki przez około cztery tygodnie. Jednak teraz już nic mnie boli i będę walczył o powrót do wyjściowej jedenastki.
J.J: Trenowałeś z Legią. Teraz grałeś z ekstraklasowiczem. Czym różni się gra pierwszoligowca od piłkarzy występujących w najwyższej klasie rozgrywkowej?
M.D: Spotkałem się z wieloma opiniami piłkarzy, którzy grali na obu tych szczeblach, że gra w 1. lidze jest nawet trudniejsza niż w T-Mobile Ekstraklasie. W naszej lidze dużo jest walki i ostrych, a często brutalnych zagrań. Jednak w najwyższej klasie rozgrywkowej na pewno są piłkarze dużo lepsi technicznie i poukładani taktycznie.
J.J: O meczu w Pucharze Polski szybko musicie zapomnieć, bo już w niedzielę czekają Was derby w Siedlcach z Pogonią. Jak oceniasz tego rywala?
M.D: Nie wiele wiem o Pogoni Siedlce. Grałem przeciwko nim tylko jeden sparing przed poprzednią rundą. Wygraliśmy ten mecz i to bardzo gładko. Jednak Pogoń miała wtedy zupełnie inny skład personalny. Jestem pewien, że będzie to bardzo trudny mecz, ale będziemy walczyć o trzy punkty.