"Trzeba szanować punkty na wyjeździe" - trenerzy po meczu Termalika - Dolcan
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 24.08.2014 19:04
Podziałem punktów zakończyło się spotkanie 4. kolejki I ligi pomiędzy Termaliką Bruk-Bet Niecieczą a Dolcanem Ząbki. Oto co po tym meczu powiedzieli trenerzy obu drużyn.
Marcin Sasal (trener Dolcanu Ząbki): Po tym spotkaniu wciąż oba zespoły są niepokonane. Żałuję pierwszej połowy. Gdybyśmy wykorzystali swoje sytuacje, to z wynikiem 2:0 lub 3:0 mogliśmy spokojnie zejść do szatni. Po zmianie stron stwarzaliśmy mało sytuacji. Gospodarze byli od nas lepsi. Mieli bardzo dużo okazji, żeby wygrać to spotkanie. Ten wynik jest dla nas dobry. Trzeba szanować punkty zdobyte na wyjedzie.
Piotr Mandrysz (trener Termaliki Bruk-Bet Nieciecza): Zgodzę się z trenerem, że w pierwszej połowie mieli trzy sytuacje stuprocentowe, z których jedną wykorzystali. My też mogliśmy zdobyć bramkę. Ta sztuka nie udała się Emilowi Drozdowiczowi i Bartłomiejowi Smuczyńskiemu. Bramka stracona obciąża moich zawodników. Myślę, że zmiany dokonane w przerwie spowodowały, że wróciliśmy na właściwe tory. Dolcan musiał się bronić, robił to skutecznie, bo nie dał sobie strzelić gola. Takie sytuacje, które mieliśmy w tej części meczu wołały o pomstę do nieba. Nie jesteśmy taką drużyną, która wygrywałaby każdy mecz. Jeżeli się przegrywa to należy cieszyć się z punktu. Pozostał niedosyt. Mamy dziesięć punktów po czterech meczach, to dobry wynik. Utrzymaliśmy pozycję lidera. Gratuluję moim chłopcom zaangażowania, dali z siebie wszystko. Trzeba też docenić klasę rywala.