Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Podsumowanie okresu przygotowawczego
Podsumowanie okresu przygotowawczego

Podsumowanie okresu przygotowawczego

9 spotkań, 20 bramek straconych, 14 bramek strzelonych, 81 zmian przeprowadzonych w trakcie meczów kontrolnych. Tak w telegraficznym skrócie przedstawia się bilans okresu przygotowawczego, który rozpoczął się 8 stycznia i właśnie dobiega końca.

Na pierwszy rzut oka wyniki uzyskane przez Dolcan w grach kontrolnych nie powalają na kolana. Dwa pierwsze sparingi, w których nasz drużyna straciła aż osiem bramek wzbudziły niepokój wśród kibiców. O ile pierwszą porażkę (0:3) z Lechią Gdańsk można uznać było za lekki „false start”, to już przegrana z Wisłą Płock (0:5) była dużym zaskoczeniem. Po meczu trener Robert Podoliński był bardzo spokojny i tłumaczył, że wynik jest sprawą drugorzędną i będzie się on liczył dopiero po wznowieniu rundy, kiedy każdy punkt będzie na wagę złota. Kolejny mecz z Jagiellonią Białystok (wygrana 1:2) pokazał, że piłkarze nie marnują czasu, a każda jednostka treningowa przynosi zamierzony skutek. Cieszą zwłaszcza wreszcie zdobyte gole, na które kibice Dolcanu musieli czekać od jesieni. W trakcie okresu przygotowawczego piłkarze z Ząbek nie mogli narzekać na słabych sparingpartnerów. 31 stycznia zmierzyliśmy się z mistrzem Polski - Legią Warszawa. Nikt nie wystraszył się słynnych nazwisk, a walka podczas spotkania była bardzo zaciekła. Legia nie mogła zlekceważyć Dolcanu, ponieważ to właśnie zawodnicy trenera Podolioskiego objęli prowadzenie w tym meczu i to mistrz Polski musiał gonić wynik. Zrobił to bardzo skutecznie - po dobrym meczu Dolcan musiał uznać wyższość drużyny z Łazienkowskiej (2:3). Dzień później zawodnicy, którzy nie grali, lub grali krótko podejmowali II-ligową Legionovię Legionowo. W spotkaniu tym trener dał szansę również kilku zawodnikom z rezerw. Legionovia występująca w najsilniejszym składzie wygrała ten mecz (3:1).

Podczas zgrupowania naszej drużyny w Jarocinie podejmowaliśmy kolejnego przedstawiciela Ekstraklasy - Lecha Poznań. Dla poznaniaków był to sprawdzian generalny przed startem rozgrywek. Lech wystąpił w bardzo silnym składzie, a Dolcan ponownie udowodnił, że nie boi się słynnych nazwisk i wielkich klubów. Po zaciętym meczu przegraliśmy 2:3. W tym meczu przebudził się Dariusz Zjawiński, który był autorem obydwu trafień dla Dolcanu. Kolejnym sparingpartnerem ząbkowian była Jarota Jarocin. w tym meczu wystąpili zawodnicy, którzy grali krótko przeciw Lechowi. Po bramkach Grzegorza Piesio i Damiana Jakubika wygraliśmy pewnie 2:0. Z meczu na mecz drużyna z Ząbek grała lepiej, a futbol w ich wykonaniu cieszył oko kibiców.

Po powrocie ze zgrupowania Dolcan podejmował II-ligową Pogoń Siedlce. Mecz zakończył się pewną wygraną naszej drużyny, a autorami bramek byli: Bartosz Osoliński, Zjawiński oraz Paweł Tarnowski. Ostatni sparing zaplanowany został z drużyną Olimpii Grudziądz. Po wyrównanym meczu, podczas którego trener przeprowadził dziewięć zmian, Dolcan zremisował 2:2. Autorem jednej z bramek po raz kolejny był Zjawiński, oprócz niego na listę strzelców wpisał się jeszcze młodzieżowy reprezentant Polski – Mateusz Długołęcki. Z pośród wszystkich drużyn z I ligi, to właśnie Dolcan mierzył się z najmocniejszymi rywalami podczas okresu przygotowawczego. Niewątpliwie pomogło to naszej drużynie w bardzo dobrym przećwiczeniu wszystkich założeń taktycznych, oraz wprowadzeniu zespołu na wysoki poziom przed samym startem rundy rewanżowej. Bardzo cieszy brak kontuzji, oraz to, że skuteczność rosła z meczu na mecz. Pozwala to z optymizmem patrzeć w przyszłość i spodziewać się bardzo dobrej postawy Dolcanu wiosną.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, a jesienne poczynania drużyny trenera Podolioskiego bardzo zaostrzyły apetyty wszystkim sympatykom klubu z Ząbek. Już w najbliższy weekend czeka nas spotkanie o punkty z Termalicą Nieciecza. Jak zapewniał nas Dariusz Zjawioski Dolcan interesują tylko 3 punkty i na to właśnie liczymy!