Bartosz Osoliński: "Pozwoliliśmy na za dużo Termalice"
Autor: Jędrzej Janus, data publikacji: 13.03.2014 14:14
Nie tak wznowienie rozgrywek wyobrażali sobie piłkarze Dolcanu. Jednak po porażce z Termaliką wszyscy w zespole wierzą, że w kolejnym meczu będzie zdecydowanie lepiej. - Ciężko pracujemy, aby w meczu ze Stomilem zainkasować trzy punkty - zapewnia Bartosz Osoliński.
Jędrzej Janus: Pierwszy mecz i porażka. Jak skomentujesz spotkanie z Termalicą?
Bartosz Osoliński: Słaba pierwsza połowa w naszym wykonaniu. Choć nie powinniśmy jej przegrać. Zarówno my jak i Termalica mieliśmy po jednej bardzo dobrej sytuacji. Karnego można było uniknąć. Zabrakło chyba komunikacji między nami. W drugiej połowie dążyliśmy do wyrównania. Gospodarze cofnęli się i czekali na kontry. Mimo tego mieliśmy swoje sytuacje. Niestety zmarnowaliśmy je. Myślę, że zabrakło nam trochę jakości i często podejmowaliśmy złe wybory. Od poniedziałku ciężko pracujemy żeby w meczu ze Stomilem wyglądało to zdecydowanie lepiej.
J.J: Czy Termalica czymś was zaskoczyła?
B.O: Trenerzy przekazali nam mocne i słabe strony zespołu z Niecieczy. Myślę, że miało to przełożenie na boisko wiec ciężko mówić o zaskoczeniu. Niestety zwłaszcza w pierwszej połowie pozwoliliśmy na za dużo zawodnikom Termaliki.
J.J: Jak się czujesz fizycznie? Jesteś dobrze przygotowany do rundy wiosennej?
B.O: Bardzo ciężko pracowaliśmy w okresie przygotowawczym, po to aby w każdym meczu mieć siłę nie na 90, a nawet na 120 minut gry. To dopiero pierwszy mecz więc też nie można wyciągać wniosków na temat przygotowania, ale ja sam za siebie mogę powiedzieć, że fizycznie czuje się dobrze.
J.J: Jakie wnioski powinniście wyciągnąć po tym meczu?
B.O: Tak jak wcześniej wspomniałem musimy ciężko pracować w tym tygodniu, aby w meczu z Olsztynem zainkasować trzy punkty.