Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Krzysztof Bodziony: "Za bardzo się cofnęliśmy"
Krzysztof Bodziony: "Za bardzo się cofnęliśmy"

Krzysztof Bodziony: "Za bardzo się cofnęliśmy"

"Chcieliśmy tak jak w poprzedniej rundzie przerwać passę Dolcanu, ale tym razem się nie udało" - powiedział po niedzielnym spotkaniu, pomocnik Floty Świnoujście Krzysztof Bodziony.

- Pierwsza połowa ułożyła się dla nasz bardzo dobrze. Nie daliśmy sobie strzelić gola, a do tego objęliśmy prowadzenie po golu Charlesa Nwaogu. Wszystko układało się po naszej myśli aż do czerwonej kartki dla Mateusza Szałka - stwierdził 28-letni pomocnik.

- W tym momencie za bardzo się cofnęliśmy. Nasza linia obrony była ustawiona praktycznie na "szesnastce". Widzieliśmy, że Dolcan ma przewagę więc bardziej skupiliśmy się na bronieniu wyniku niż szukaniu szansy na podwyższenie prowadzenia. Myśleliśmy, że dowieziemy to skromne prowadzenie do końca. Niestety nam się to nie udało. Dolcan stworzył kilka sytuacji i dwie z nich wykorzystał - dodał Krzysztof Bodziony.

Zawodnik Floty nie ukrywał, że wynik mógłby być inny gdyby świnoujścianie byli skuteczniejsi. - Takie sytuacje jakie miał Charles po przerwie musimy wykorzystywać. Później z takim zespołem jak Dolcan, który ma bardzo dobrą ofensywę to się mści.

zdjęcie: mksflota.swinoujscie.pl