Dariusz Zjawiński: "Ten faul nie był potrzebny"
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 16.09.2013 13:30
Na temat wygranego meczu z Okocimskim Brzesko wypowiedział się zdobywca jednej z bramek dla Dolcanu, Dariusz Zjawiński.
- Po trzydziestu minutach gry mogliśmy prowadzić nie trzy, a pięć do zera. Chcieliśmy iść dalej za ciosem, ale po czerwonej kartce musieliśmy zmienić ustawienie. Nie wiem, czy sędzia pokazał tę kartkę słusznie. Nie mi to oceniać. Może faul na trzydziestym metrze od bramki przeciwnika nie był potrzebny? - pytał retorycznie bohater akcji, po której ząbkowski zespół strzelił gola na 3:0.
Jak ocenił swoje trafienie? - Strzelałem z ostrego kąta, ale było dosyć dużo miejsca, żeby uderzyć w długi róg, zwłaszcza, że bramkarz w ciemno poszedł do boku. Podawał mi Tomasz Prejs, który po raz pierwszy zagrał w wyjściowym składzie i jak na młodzieżowca spisał się bardzo dobrze. Tomek na treningach prezentuje się bez zarzutów, co potwierdza później w meczach - mówił "Zjawa".
Napastnik skomentował też niesportowe zachowania przeciwników z ostatnich minut gry. - Mecz rządzi się swoimi prawami. Nie wiadomo, jak my reagowalibyśmy w podobnej sytuacji. Ostatecznie możemy się cieszyć, bo rywale nie wywożą ani jednego punktu, a my zdobywamy trzy.