Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Dariusz Zjawiński: "Nie oczekiwałem, że tak wejdę  w sezon"
Dariusz Zjawiński: "Nie oczekiwałem, że tak wejdę  w sezon"

Dariusz Zjawiński: "Nie oczekiwałem, że tak wejdę w sezon"

Po dwóch meczach Dolcan ma sześć punktów i jest liderem I ligi. Jednym z głównych bohaterów tych spotkań był Dariusz Zjawiński. "Nie spodziewałem się, że tak wejdę w sezon" - mówi zdobywca czterech goli dla naszego zespołu.


Mecz z Termaliką miał dwa oblicza. W pierwszej połowie rywale mieli przewagę, ale już po przerwie to wy zdominowaliście wydarzenia na boisku. Co w przerwie powiedział wam trener?

Na pewno była to lekka reprymenda, bo na pewno musiała być. Trener powiedział nam co mamy zmienić po przerwie, aby odmienić losy meczu. Jak widać udało nam się to zrealizować i zdobyć trzy punkty.

Masz już na swoim koncie cztery gole i jesteś liderem klasyfikacji strzelców. Jest się z czego cieszyć.

Na pewno się z tego cieszę, bo nie oczekiwałem, że tak wejdę w sezon. Zadowolony jestem z tego też, że dobrze gramy w piłkę. Nie gramy długą piłką tylko staramy się rozgrywać każdą akcję z czego mamy później sytuacje bramkowe.

Zdobyliście już sześć punktów, mimo że graliście z dwoma kandydatami do awansu. W czym tkwi siła Dolcanu w tym sezonie?

To prawda mieliśmy ciężki terminarz. Najpierw wyjazd do Grudziądza, a teraz mecz z Termaliką. Mimo to udało nam się zdobyć sześć punktów. Mamy wyrównaną, szeroką kadrę. W każdym momencie może wejść ktoś z ławki i pomóc drużynie tak jak Paweł Tarnowski, który z Niecieczą zdobył gola po wejściu na boisku.

Czy można już mówić, że Dolcan włączy się do walki o T-Mobile Ekstraklasę?

Na razie skupiamy się na meczu w Olsztynie ze Stomilem. Dla nas teraz to jest najważniejsze spotkanie.