"W dobrych humorach wracamy do domu" - trenerzy po meczu GKS - Dolcan
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 20.05.2013 13:49
W meczu 30. kolejki I ligi Dolcan wygrał na wyjeździe z GKS-em Tychy 2:1. Oto co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy obu drużyn.
Piotr Mandrysz (trener GKS-u Tychy): To spotkanie wygrała drużyna, która popełniła mniej błędów. Oczywiście piłka nożna to gra błędów, ale nam te „klopsy” przytrafiły się w krótkim odstępie czasu. Pierwsza stracona bramka jeszcze nie przesądzała tego spotkania, natomiast po drugiej było już wiadomo, kto zgarnie tutaj komplet punktów. Choć moi podopieczni grali do końca, to przy tym upale i dobrze ustawionym przeciwniku, nie byli w stanie odwrócić losów tego pojedynku. Zdobyty gol nie jest dla nas żadnym pocieszeniem, bo ostatecznie przegraliśmy mecz. Boli na pewno fakt, że słabo w rundzie wiosennej radzimy sobie grając jako gospodarz w Jaworznie, bo wygraliśmy tutaj tylko raz. Nie ma co się tłumaczyć pogodą, była ona przecież taka sama dla obu drużyn. W takim skwarze nie gra się jednak łatwo.
Robert Podoliński (trener Dolcanu Ząbki): Myślę, że chyba dzisiaj wygrał zespół lepszy. Zrewanżowaliśmy się tyskiej drużynie za jesienną porażkę w Ząbkach, dlatego w dobrych humorach wracamy do domu.