Przełamać niemoc w meczach z Bogdanką
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 12.04.2013 13:27
Natchniony kolejnymi zwycięstwami Dolcan podejmie w sobotę Bogdankę Łęczna. Będący na fali ząbkowianie mają szansę przełamać niemoc w pojedynkach z drużyną, z którą nie wygrali od sześciu spotkań. Początek meczu o 14:00. Relacja live na naszym portalu www.live.dolcanzabki.com
Po raz ostatni Dolcan pokonał ekipę z Łęcznej w październiku 2009 roku. Wtedy ząbkowianie rozbili na własnym stadionie rywali aż 4:0. Hat-trick w tamtym spotkaniu zanotował Maciej Tataj, a jedno trefienie dołożył jeszcze Marcin Stańczyk. Zwycięstwo naszego zespołu mogłoby być jeszcze wyższe, ale rzutu karnego nie wykorzystał Piotr Kosiorowski.
Od tamtej pory ząbkowianie remisowali bądź przegrywali z Bogdanką. Teraz jest najlepszy moment, aby w końcu przerwać to fatalną passę.
Dolcan wiosną spisuje się rewelacyjnie. Podopieczni Roberta Podolińskiego wygrali cztery mecze nie tracąc przy tym gola. Ograli m.in. aspirujących do awansu Cracovię oraz Olimpię Grudziądz. Po tych zwycięstwach niektórzy zaczęli w naszej drużynie upatrywać "czarnego konia" w walce o przepustki do T-Mobile Ekstraklasy. Spokojnie do tych słów podchodzą sami piłkarzy, którzy zgodnie twierdzą, że dla nich najważniejszy jest każdy kolejny mecz, a na tabelę spojrzą dopiero po ostatniej kolejce ligowej.
Bogdanka w przeciwieństwie do naszego zespołu ostatnio jest w kryzysie. Co prawda drużyna prowadzona przez Piotra Rzepkę rundę rewanżową rozpoczęła od remisu z Miedzią Legnica i zwycięstwie z Arką Gdynia. Jednak w ostatnich trzech spotkaniach łęcznianie zdobyli zaledwie dwa punkty. W środę w zaległym spotkaniu tylko zremisowali w Brzesku z Okocimskim 1:1. Bogdanka jest obok Polonii Bytom jedynym zespołem, który w tym sezonie nie wygrał jeszcze meczu na wyjeździe.
Do Ząbek Bogdanka przyjedzie w najsilniejszym składzie. Dolcan będzie musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Szymona Matuszka oraz pauzującego za żółte kartki Grzegorza Piesio.
Jesienią w Łęcznej Dolcan przegrał 1:2. Gospodarze rewelacyjnie rozpoczęli tamto spotkanie i po 20 minutach prowadzili już dwoma golami po trafieniach Japończyka Toshikazu Irie i Sebastiana Szałachowskiego. Przed przerwą bramkę kontaktową zdobył Dariusz Zjawiński. Ząbkowianie mogli zremisować tamten mecz, ale Bartosz Osoliński zmarnował rzut karny.
Przypuszczalny skład Dolcanu na mecz z Bogdanką Łęczna: Rafał Leszczyński - Mateusz Cichocki, Piotr Klepczarek, Rafał Grzelak - Bartosz Osoliński, Damian Jakubik, Piotr Bazler, Damian Świerblewski, Dariusz Zjawiński - Mateusz Piątkowski, Bartosz Wiśniewski.