Czy Dolcan dobije Zawiszę?
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 23.04.2013 19:38
Już w środę Dolcan zagra na własnym stadionie z Zawiszą Bydgoszcz. Czy nasz zespół przedłuży serię zwycięstw? Początek spotkania w Ząbkach o 16:00. Transmisja live www.live.dolcanzabki.com
Kto spodziewałby się, że po 24. kolejkach Dolcan będzie wyżej w tabeli od Zawiszy. Co prawda zespół z Bydgoszczy ma jeden mecz rozegrany mniej, ale to nie zmienia faktu, że postawa naszej drużyny, szczególnie wiosną robi wrażenie.
Podopieczni Roberta Podolińskiego jako jedyny zespół w lidze wygrali wszystkie mecze w tym roku. Do tego stracili tylko dwie bramki. Obie w ostatnim spotkaniu z Kolejarzem Stróże zdobył Maciej Kowalczyk, skutecznie egzekwując rzuty karne.
Mimo znakomitej passy i straty tylko trzech punktów do drugiej w tabeli w Cracovii nikt w Ząbkach na razie nie myśli o awansie do Ekstraklasy. Piłkarze jak i trener zgodnie twierdzą, że skupiają się na każdym kolejnym meczu, a na tabelę spojrzą po ostatniej kolejce. Jednak nie da się ukryć, że najbliższe trzy spotkania pokażą czy nasza drużyna pomiesza szyki faworytą. W przeciągu dwunastu dni ząbkowianie zagrają kolejno z Zawiszą Bydgoszcz, Termaliką Bruk-Bet Nieciecza oraz Flotą Świnoujście.
W środę trener Podoliński nie będzie mógł skorzystać z pauzującego za żółte kartki Damiana Jakubika. Pod znakiem zapytania stoi występ Piotra Klepczarka i Szymona Matuszka. Mimo tych strat personalnych opiekun Dolcanu zapowiada: - Na pewno z Zawiszą podobnie jak w Stróżach nie będzie dla nas straconej piłki.
Zawisza do Ząbek przyjedzie podrażniony przegranymi dwoma ostatnimi meczami. Podopieczni Jurija Szatałowa ulegli w Katowicach GKS-owi (0:1), a w ostatniej kolejce nie sprostali na własnym stadionie broniącemu się przed spadkiem Stomilowi Olsztyn (2:3). - Zaprezentowaliśmy w tym meczu poziom trzecioligowy. To był najsłabszy mecz Zawiszy od mojego pobytu w Bydgoszczy - powiedział po tym spotkaniu opiekun naszych najbliższych rywali.
Tym bardziej można spodziewać się, że w środę piłkarze Zawiszy zrobią wszystko, aby przerwać serię Dolcanu. W innym wypadku ich szanse na awans bardzo zmaleją.
Jesienią w Bydgoszczy Dolcan zremisował dość nieszczęśliwie 1:1. Ząbkowianie prowadzili po golu Mateusza Piątkowskiego. Jednak w doliczonym czasie gry wyrównał Daniel Mąka.
Przypuszczalny skład Dolcanu na mecz z Zawiszą Bydgoszcz: Rafał Leszczyński - Mateusz Cichocki, Marcin Hirsz, Rafał Grzelak - Bartosz Osoliński, Piotr Bazler, Grzegorz Piesio, Damian Świerblewski, Dariusz Zjawiński - Bartosz Wiśniewski, Mateusz Piątkowski.