Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Bogdanka rozgromiona. Historyczny wynik Dolcanu!
Bogdanka rozgromiona. Historyczny wynik Dolcanu!

Bogdanka rozgromiona. Historyczny wynik Dolcanu!

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Dolcan odniósł szóste zwycięstwo wiosną, gromiąc na własnym stadionie Bogdankę Łęczna aż 5:0 (1:0). Dla naszej drużyny była to najwyższa wygrana w historii jej występów w I lidze.

Ząbkowianie przystąpili do konfrontacji z Bogdanką natchnieni czterema zwycięstwami z rzędu w stosunku 2:0. Do tego otrzymali także walkower za mecz z ŁKS-em i jako jedyny zespół pierwszoligowy ma wiosną na swoim koncie komplet punktów.

W sobotnim meczu trener Robert Podoliński nie mógł skorzystać z podstawowych do tej pory zawodników: kontuzjowanego Szymona Matuszyka oraz pauzującego za żółte kartki Grzegorza Piesio. Jednak niedyspozycja jednych jest szansą dla innych zawodników. Ich miejsce w wyjściowej jedenastce zajęli Piotr Bazler i Damian Jakubik.

Spotkanie odważnie rozpoczęli łęcznianie, którzy w Ząbkach liczyli na pierwsze w tym sezonie zwycięstwo na wyjeździe. Dolcan przetrzymał pierwsze ataki rywali i wyprowadził skuteczną kontrę. Mateusz Piątkowski wpadł w pole karne Bogdanki, a tam sfaulował go Michał Benkowski. Obrońca gości obejrzał czerwoną kartkę, a nasz zespół miał rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Bartosz Osoliński, który jesienią w Łęcznej rzutu karnego nie wykorzystał. Tym razem było inaczej i Dolcan mógł cieszyć się z prowadzenia. Po zdobytej bramce ząbkowianie cofnęli się na własną połowę, czekając na kolejną szansę skontrowania rywali. Jednak taka okazja się nie nadarzyła i do przerwy goli już nie oglądaliśmy.

Na drugą połowę Bogdanka wyszła odważniej, stawiając wszystko na jedną kartę. W miejsce Marcina Kalkowskiego pojawił się Dawid Sołdecki. Luki w defensywie rywali skrzętnie wykorzystał nasz zespół, aplikując łęcznianom jeszcze cztery bramki. W 59. minucie swoje show rozpoczął Mateusz Piątkowski, który wykorzystał podanie od Damiana Świerblewskiego. Chwilę później najskuteczniejszy gracz Dolcanu w tym sezonie zabawił się z obrońcami Bogdanki i po raz dwunasty w tym sezonie wpisał się na listę strzelców. - Koledzy sugerują abym walczył o koronę króla strzelców. Ja jednak na tym się nie skupiam. Chcę po prostu żeby moja gra przynosiła jak najwięcej korzyści zespołowi - powiedział chwilę po drugiej bramce Piątkowski. Chwilę wcześniej zmienił go Maciej Tataj. 33-letni napastnik zrobił wszystko, aby trener Podoliński wybierając skład na spotkanie z Kolejarzem miał jak największy ból głowy. W 71. minucie Tataj dostał podanie z głębi pola i ładnym strzałem pokonał Sergiusza Prusaka. Bogdankę dobił jeszcze Świerblewski, który do dwóch asyst dołożył gola.

Dolcan wygrał 5:0, odnosząc tym samym swoje najwyższe zwycięstwo w I lidze. Poprzednio ząbkowianie zwyciężali różnicą czterech goli: w sezonie 2010/2011 z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza (5:1), a w sezonie 2009/2010 ograli Górnika Łęczna 4:0.

Po ciężkim tygodniu, w którym nasi piłkarzy musieli rozegrać trzy spotkania teraz siedem dni odpoczynku. W przyszłą niedzielę Dolcan zagra na wyjeździe z Kolejarzem Stróże, z którym jesienią w Ząbkach przegrał aż 1:4.

Dolcan Ząbki - Bogdanka Łęczna 5:0 (1:0)
1:0 - Bartosz Osoliński (17. karny)
2:0 - Mateusz Piątkowski (59.)
3:0 - Mateusz Piątkowski (63.)
4:0 - Maciej Tataj (72.)
5:0 - Damian Świerblewski (82.)

Dolcan Ząbki: Rafał Leszczyński - Mateusz Cichocki, Piotr Klepczarek, Rafał Grzelak - Dariusz Zjawiński (54. Patryk Koziara), Bartosz Osoliński, Damian Jakubik, Piotr Bazler, Damian Świerblewski - Bartosz Wiśniewski (66. Paweł Sasin), Mateusz Piątkowski (65. Maciej Tataj).

Bogdanka Łęczna: Sergiusz Prusak - Michał Benkowski, Veljko Nikitović, Marcin Kalkowski (46. Dawid Sołdecki), Cezary Stefaczyk - Tomasz Midzierski, Tomasz Nowak, Sebastian Szałachowski, Tomasz Tymosiak (64. Michał Zuber) - Tomas Pesir (75. Michał Paluch), Michał Renusz.

Żółte kartki: Mateusz Piątkowski, Dariusz Zjawiński, Mateusz Cichocki - Veljko Nikitović.

Czerwona kartka: Michał Benkowski (16. za faul taktyczny).

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).