Mateusz Cichocki: "Od początku wzięliśmy sprawy w swoje ręce"
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 11.03.2013 18:29
W spotkaniu ze Stomilem dwóch piłkarzy zaliczyło debiut w barwach naszego zespołu. Jednym z nich jest Mateusz Cichocki. Oto co po swoim debiucie w Dolcanie powiedział 21-letni obrońca.
Michał Fronk: Za Tobą pierwszy mecz w barwach Dolcanu. Jak wrażenia po debiucie?
Mateusz Cichocki: Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Wygraliśmy mecz dość pewnie 2:0. Na pewno wszyscy są usatysfakcjonowani postawą całej drużyny.
M.F: W meczu ze Stomilem to wy byliście stroną przeważającą. Jednak nie był to łatwy mecz dla obrońców ze względu na warunki. Trzeba było być cały czas skoncentrowanym, aby nie popełnić jakiegoś błędu.
M.C: Od początku wzięliśmy sprawy w swoje ręce. Czuliśmy się mocni i pewni siebie co było widoczne na boisku. Boisko nie było piękne, ale na szczęście dla obu drużyn, Myślę, że koncentracja to podstawowa sprawa u obrońcy. Nie było łatwo, więc tym bardziej możemy cieszyć się swoją postawą, ale przed nami jeszcze wiele meczów na podobnych boiskach i nigdzie łatwo nie będzie.
M.F: Dolcan od dłuższego czasu gra systemem z trzema obrońcami. Jak Ty czujesz się w tym ustawieniu, bo w Legii raczej preferowana jest taktyka z czterema defensorami?
M.C: Czuję się dobrze, bo to ustawienie wiele się nie różni. W tym ustawieniu mam dużo więcej zadań ofensywnych, co akurat mi pasuje. Każda nauka i każdej zdobyte nowe doświadczenie nie zaszkodzi.
M.F: Dzięki wygranej odskoczyliście od strefy spadkowej na dwanaście punktów. Teraz chyba częściej będziecie patrzeć w górę niż w dół tabeli?
M.C: Od początku, nie patrzyliśmy na tabele. Skupialiśmy się na każdym kolejnym meczu i jeżeli co tydzień będziemy mieli takie podejście to na koniec sezonu wszyscy będą powody do radości.