"To futbolowe jaja" - trenerzy po meczu Puszcza - Dolcan
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 11.11.2013 20:56
Dolcan przegrał na wyjeździe z Puszczą Niepołomice 1:2. Oto co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy obu drużyn.
Robert Podoliński (trener Dolcanu Ząbki): Ciężko coś powiedzieć po takim meczu. Jeśli będziemy przegrywać tego typu spotkania to będzie jakiś koszmar, dramat. Mieliśmy mecz pod kontrolą prowadziliśmy 1-0, po czym tracimy bramkę rzutu karnego z Rafała z czerwoną kartką to trudno to jakoś skomentować. To co tutaj zrobiliśmy to wstyd. Nic więcej mądrego nie wymyślę. Musimy się wziąć ostro do pracy, bo dobrej dyspozycji z początku sezonu już nie ma. Popełniamy idiotyczne błędy indywidualne, a to co zrobiliśmy w linii obrony i jak sprokurowaliśmy rzut karny to są to futbolowe jaja.
Dariusz Wójtowicz (trener Puszczy Niepołomice): Spodziewaliśmy się dzisiaj ciężkiego meczu z przeciwnikiem, który w swoim składzie miał więcej zawodników z przeszłością chociażby na poziomie Ekstraklasy. I w istocie tak było, ale choć mecz był ciężki, to było tak głównie przez pierwsze 20-25 minut. Później już w pierwszej połowie to my mieliśmy 3-4 wyborne okazje do strzelenia, ale zawiodła skuteczność. W przerwie powiedziałem zawodnikom, że jeszcze nic nie jest stracone bo gramy dobry mecz, na dobrym poziomie. Trochę pomocy od losu dostaliśmy w postaci rzutu karnego i czerwonej kartki dla bramkarza, ale jeszcze trzeba umieć to wykorzystać. Nie zawsze tak jest, że grając 11 -10 udaje się to zrobić. Dziś się udało, a my to udowodniliśmy walcząc do końca o zmianę rezultatu. Zmiany w drugiej połowie były podyktowane chęcią wygrania, a nie zadowolenia się remisem. W naszej trudnej sytuacji mieliśmy jeden cel – zwycięstwo pozwalające na kontakt z pozostałymi zespołami. Jesteśmy szczęśliwi. Dziękuje piłkarzom za charakter w dzisiejszym meczu. Trzy punkty dla nas są bardzo istotne. Do Stróży pojedziemy powalczyć i zobaczymy co się wydarzy.