Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Rafał Leszczyński: "To dla mnie wiele znaczy"
Rafał Leszczyński: "To dla mnie wiele znaczy"

Rafał Leszczyński: "To dla mnie wiele znaczy"

"To zgrupowanie bardzo dużo mi dało. Miałem możliwość trenowania z najlepszymi w Polsce. Cieszę się bardzo, że byłem w gronie najlepszych bramkarzy naszej kadry" - komentuje Rafał Leszczyński swoje pierwsze powołanie. Zapraszamy do odczytania rozmowy.

 

Jędrzej Janus: Za nami ostatni mecz reprezentacji Polski, niestety nie udało się Tobie zadebiutować, ale jak podsumujesz zgrupowanie z kadrą?

Rafał Leszczyński: To zgrupowanie bardzo dużo mi dało. Miałem możliwość trenowania z najlepszymi w Polsce. Cieszę się bardzo, że byłem w gronie najlepszych bramkarzy naszej kadry. To dla mnie wiele znaczy. Mam nadzieję, że w przyszłości dostanę kolejną szansę.

J.J: Udało się Tobie „wejść” w drużynę? Z kim miałeś najlepszy kontakt?

R.L: W drużynie ze wszystkimi miałem dobry kontakt. W kadrze panuje bardzo miła atmosfera. W pokoju byłem z Arturem Jędrzejczykiem, kiedyś przewinął się w Dolcanie także znamy się już trochę dłużej. Oprócz tego oczywiście nawiązałem nowe kontakty. To bardzo sympatyczne.

J.J: Co dalej z Rafałem Leszczyńskim? Wszyscy o Tobie mówili.

R.L: Nie wiem, naprawdę nie wiem. Nie myślę o tym. Cały czas jestem zawodnikiem Dolcanu Ząbki. Teraz już skupiam się na rozgrywkach pierwszoligowych. Przede mną mecz w sobotę, mam nadzieję, że wystąpię.

J.J: Niestety nie miałeś okazji wystąpić w meczu reprezentacji, ale trenowałeś z kadrą. Jest duża różnica między treningami pierwszoligowymi, a treningami w kadrze?

R.L: Jest ogromna, nie ma co porównywać. Treningi są bardzo profesjonalne. Bardzo się cieszę, że mogłem brać w tym udział. Dodatkowo cieszy mnie fakt, że szkoliłem się obok bramkarzy Premier League i Eredivisie. Mam nadzieję, że pokazałem się z dobrej strony selekcjonerowi.

J.J: Rozmawiałeś z Adamem Nawałką?

R.L: Nie rozmawiałem. Nie powiedział mi żadnej opinii na mój temat. Mam nadzieję, że trener Robert Podoliński będzie wiedział coś więcej.

Z Poznania – Jędrzej Janus