Uratowany remis w Rybniku
Autor: Mateusz Sokołowski, data publikacji: 18.10.2013 21:39
Podziałem punktów zakończył się rozegrany w piątek mecz 13. kolejki I ligi pomiędzy Energetykiem ROW Rybnik a Dolcanem Ząbki. Jeszcze kilkadziesiąt sekund przed końcowym gwizdkiem sędziego z korzystnego wyniku mogli się cieszyć gospodarze, ale konsekwentne ataki Dolcanu przyniosły oczekiwany skutek w końcówce doliczonego czasu gry.
Początek spotkania należał do zawodników z Ząbek, czego najlepszym potwierdzeniem jest szybko zdobyta bramka. W 9. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do bramki strzeżonej przez Daniela Kajzera skierował Szymon Matuszek, dla którego było to pierwsze trafienie w tej edycji rozgrywek.
Od pierwszych minut gry stroną przeważającą był zespół gości, zaś jednym z najaktywniejszych na boisku - Dariusz Zjawiński. Napastnik Dolcanu kilka razy stanął przed szansą wpisania się na listę strzelców. Piłka po jego strzałach padała jednak łupem rybnickiego bramkarza. Najgroźniej było w 28. minucie, kiedy popularny "Zjawa" znalazł się w sytuacji sam na sam z Kajzerem, ale zabrakło mu zimnej krwi, by skierować piłkę do siatki. W końcowym rozrachunku aktualny lider klasyfikacji strzelców zaplecza Ekstraklasy nie powiększył swojego dorobku strzeleckiego.
Wraz z upływem czasu do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. W 37. minucie po nieudanej interwencji Rafała Leszczyńskiego piłkę przejął Daniel Feruga i pokonał naszego bramkarza, wyrównując rezultat spotkania. Jeszcze przed przerwą zespół z Rybnika miał jedną dobrą okazję do zdobycia bramki. Nie wykorzystał jej Kamil Kostecki, którego uderzenie zostało zablokowane przez jednego z obrońców.
Po zmianie stron boiska groźnych sytuacji było jak na lekarstwo. Tempo spotkania wzrosło dopiero w ostatnim kwadransie. Najpierw kolejnej sytuacji sam na sam nie wykorzystał Zjawiński, później Rafał Kurzawa będąc w dogodnej sytuacji uderzył prosto w Leszczyńskiego.
Ostatnie minuty to wymiana ciosów. Najpierw prowadzenie gospodarzom dał Marek Gładkowski, który będąc oko w oko z bramkarzem Dolcanu posłał piłkę do siatki. Natomiast w trzeciej, przedostatniej minucie doliczonego czasu gry po rzucie wolnym dla zespołu z Ząbek w polu karnym wywiązało się ogromne zamieszanie, w którym najlepiej odnalazł się Rafał Grzelak zapewniając swojej drużynie remis.
Za tydzień Dolcan - również na wyjeździe - zagra z GKS-em Bełchatów. Początek spotkania 26 października (w sobotę) o godzinie 17:00.
Energetyk ROW Rybnik - Dolcan Ząbki 2:2 (1:1)
0:1 - Szymon Matuszek (9.)
1:1 - Daniel Feruga (37.)
2:1 - Marek Gładkowski (86.)
2:2 - Rafał Grzelak (90.)
ROW: Daniel Kajzer - Marek Krotofil, Marcin Grolik, Sławomir Szary, Daniel Kutarba (64. Marcin Nowacki) - Rafał Kurzawa, Mariusz Muszalik, Szymon Jary (78. Marek Gładkowski), Kamil Kostecki, Daniel Feruga - Mateusz Szatkowski (64. Idrissa Cissé).
Dolcan: Rafał Leszczyński - Mateusz Długołęcki (68. Marcin Figiel), Piotr Klepczarek, Rafał Grzelak - Damian Jakubik, Piotr Bazler (58. Bartosz Osoliński), Szymon Matuszek, Grzegorz Piesio, Bartosz Wiśniewski, Łukasz Matuszczyk (59. Kamil Mazek) - Dariusz Zjawiński.
Żółte kartki: Szatkowski, Muszalik, Cissé (ROW) - Grzelak, Figiel (Dolcan)
Sędziował: Tomasz Garbowski (Kluczbork)