Piotr Klepczarek: "Pozostaje niedosyt"
Autor: Dariusz Dudkiewicz, data publikacji: 28.10.2013 13:08
Na gorąco z Bełchatowa wywiad z Piotrem Klepczarkiem
DD.Za nami emocjonujący mecz z liderem rozgrywek GKS Bełchatów, spotkanie z kandydatem do awansu do Ekstraklasy.
PK. Ten mecz na długo pozostanie w mojej pamięci, pozostaje niedosyt bo tak naprawdę dużo nam nie brakowało aby zainkasować trzy punkty lub zremisować.
DD. Z opinii dziennikarzy oglądających to spotkanie mecz dostarczył wielu pozytywnych emocji tu było wszystko to co mogło zadowolić każdego kibica. Tempo gry niespotykane w pierwszej lidze. Jednym słowem poziom bardzo wysoki.
PK.Myślę że zarówno dziennikarze jak i kibice mogli być zadowoleni z gry obu zespołów. Pozostaje niedosyt, przegraliśmy nieznacznie ale o tym nikt nie będzie pamiętał liczą się punkty a tych nie zdobyliśmy. Trzeba myśleć o kolejnym spotkaniu z Kolejarzem Stróże i wyciągnąć wnioski z przegranej batalii w Bełchatowie. Porażki też są wpisane w nasz zawód i trzeba je przyjmować z pokorą.
DD. Drużyna z Bełchatowa w podobnym składzie grała w Ekstraklasie i aktualnie walczy o powrót do "piłkarskiego raju" jak oceniasz nasz występ na tle tego zespołu czy jest to dobra prognoza na naszą piłkarską przyszłość?
PK. Ustawienie piłkarzy z Bełchatowa na boisku mówiło o dużym respekcie do naszego zespołu, mieli w pamięci porażkę z okresu przygotowawczego to było widać na boisku. Ogólnie rzecz biorąc wszyscy nasi przeciwnicy wiedzą na co nas stać i widać, że nie traktują nas jak nowicjuszy. Jeśli chodzi o prognozę na przyszłość to myślę że właśnie takie mecze z kandydatem do awansu pokazują, że poziomem sportowym nie ustępujemy najlepszym i jesteśmy głodni sukcesów.