Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Mateusz Długołęcki: "Czujemy niedosyt"
Mateusz Długołęcki: "Czujemy niedosyt"

Mateusz Długołęcki: "Czujemy niedosyt"

"Strzelając bramkę w ostatniej minucie może się wydawać, że ten punkt jest sukcesem. Jednak czujemy niedosyt" - komentuje Mateusz Długołęcki spotkanie w Rybniku. Zapraszamy do odczytania pomeczowej rozmowy.


Jędrzej Janus: Remis w Rybniku. Jak skomentujesz to spotkanie?

Mateusz Długołęcki: Strzeliliśmy bramkę w ostatniej minucie, dlatego można powiedzieć, że jeden punkt jest sukcesem. Jednak z przebiegu spotkania czujemy niedosyt, ponieważ byliśmy drużyną lepszą. Mieliśmy sporo klarownych sytuacji, których nie wykorzystaliśmy w pierwszej połowie. Gdybyśmy je wykorzystali powiększylibyśmy  swoją przewagę. Potem można powiedzieć, że na własne życzenie straciliśmy dwa gole.

J.J: Jak ocenisz swój występ?

M.D: W mojej ocenie rozegrałem poprawny mecz. Najważniejszy jest fakt, że ustrzegłem się błędów w defensywie. Jestem pewien, że stać mnie na duża lepszą grę w szczególności w ofensywie.

J.J: Nie rozegrałeś całego spotkania. Zostałeś zmieniony w 68. minucie. Nie czujesz się jeszcze na siłach, aby rozegrać cały mecz?

M.D: Po meczu z Arką cały tydzień nie trenowałem na pełnych obrotach. Narzekałem na ból kolana i to właśnie zdecydowało o mojej zmianie. Jeśli chodzi o wytrzymałość z meczu na mecz jest coraz lepiej.

J.J: Przeciwnik Was czymś zaskoczył ?

M.D:Tak. Rybnik jako nieliczny zespół w naszej lidze za wszelką cenę chciał grać po ziemi. Unikał gry długimi piłkami za co należy im się duży szacunek.