Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Dariusz Zjawiński: "Lider to zbyt duże słowo"
Dariusz Zjawiński: "Lider to zbyt duże słowo"

Dariusz Zjawiński: "Lider to zbyt duże słowo"

Dariusz Zjawiński w drugim meczu z rzędu wpisał się na listę strzelców. Niestety gol zdobyty w Łęcznej nie dał Dolcanowi choćby punktu. Oto co po sobotnim spotkaniu powiedział nasz zawodnik.

D.D. Za nami trudny mecz z Bogdanką w Łęcznej. Jak oceniasz sobotnie spotkanie?

D.Z. Zbyt szybko straciliśmy bramki. W 20. minucie przegrywaliśmy już 2:0. Za chwilę nie strzelony karny przez Bogdankę, szybko wprowadzamy piłkę do gry i strzelamy bramkę na 2:1. Od tego momentu to my jesteśmy zespołem, który dyktuje warunki gry. Staraliśmy się strzelić wyrównującą bramkę. Osiągnęliśmy przewagę.

D.D. Dawno tak szybko nie straciliśmy bramek. 5. i 20. minuta, za chwilę w 29. minucie rzut karny, na szczęście nie wykorzystany. Czy nie uważasz, że piłkarze Bogdanki Was trochę zaskoczyli zbyt ostrą grą?

D.Z. Od początku byliśmy nastawieni, że to będzie mecz walki i może tak szybko stracone bramki stworzyły takie wrażenie, że nas zaskoczyli, ale my szybko się otrząsnęliśmy stwarzając sytuacje do wyrównania.

D.D. Strzeliłeś bramkę na 2:1. W drugiej połowie nie wykorzystany przez nas rzut karny. Nie żal straconych punktów w tym meczu? Przecież z przebiegu gry można było zgarnąć całą pulę?

D.Z. Na pewno żal, bo nie był to przeciwnik, który grał jakąś wielką piłkę i na pewno o tej porażce szybko trzeba zapomnieć. Przed nami kolejne spotkania, które trzeba wygrywać.

D.D. W meczu z CRACOVIĄ byłeś jednym z najlepszych piłkarzy. Na boisku w Łęcznej było podobnie. Czy to jest sygnał, że Dariusz Zjawiński to ten długo oczekiwany przez kibiców lider drużyny?

D.Z. Lider to zbyt duże słowo. Staram się wywiązywać z wyznaczonych zadań i przekazywać na boisku to co mam najlepsze. Udało się strzelić bramkę, aczkolwiek nie jestem z niej zadowolony, bo przegraliśmy mecz i mam nadzieje, że strzelę kolejnego gola w meczu z KOLEJARZEM, tym razem dającego nam trzy punkty.

D.D. Przed  nami mecz z KOLEJARZEM Stróże. Jak oceniasz naszego sobotniego rywala?

D.Z. W poprzednim sezonie podopieczni trenera Cecherza byli rewelacją rozgrywek. Posiadają w szeregach dobrych piłkarzy i na pewno ten mecz nie będzie spacerem. Naszym atutem jest niezdobyta twierdza Ząbki oraz nasi wspaniali kibice, których chciałbym zaprosić na to spotkanie.