Czy Dolcan zatrzyma rozpędzonego Zawiszę?
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 18.09.2012 18:30
W środę piłkarzy Dolcanu czeka nie lada wyzwanie. Ząbkowianie zagrają na wyjeździe z wiceliderem tabeli Zawiszą Bydgoszcz. Początek spotkania o 18:00.
Ostatnie tygodnie nie są najlepsze dla podopiecznych Roberta Podolińskiego. Mimo nie najgorszej gry ząbkowianie przegrali z Bogdanką Łęczna 1:2 oraz Kolejarzem Stróże 1:4. Bardziej boli ta druga porażka. Dolcan kontrolował grę i prowadził 1:0, ale w dziesięć minut pozwolił sobie wbić aż cztery gole.
Zawisza to faworyt tegorocznych rozgrywek. W tym sezonie jeszcze nie przegrał. Ostatnią ofiarą bydgoszczan był Stomil Olsztyn, który przegrał aż 0:5 i to na własnym stadionie.Zawisza ma najlepszy atak w lidze. W siedmiu meczach piłkarze Jurij Szatałowa zdobyli aż dziewiętnaście bramek, z tego pięć Paweł Abbott.
Mimo wszystko Dolcan nie stoi przed środowym meczem na straconej pozycji. - Z "górą" tabeli zawsze gra nam się dobrze i wszyscy wierzymy, że teraz też tak będzie. Dobry wynik pozwoli nam oczyścić się po dwóch porażkach z rzędu i zbudować pozytywną atmosferę przed następnymi potyczkami - opowiadał w ostatnim wywiadzie z nami Robert Chwastek.
W poprzednim sezonie walczący o utrzymanie Dolcan pokonał na własnym boisku Zawiszę 1:0 po trafieniu Rafała Grzelaka, który wraca do gry po pauzie za żółte kartki podobnie jak Szymon Matuszek.