Główny sponsor:

Miasto
Ząbki
Szymon Matuszek: "Przyszedłem do Dolcanu aby walczyć o coś więcej niż o utrzymanie"
Szymon Matuszek: "Przyszedłem do Dolcanu aby walczyć o coś więcej niż o utrzymanie"

Szymon Matuszek: "Przyszedłem do Dolcanu aby walczyć o coś więcej niż o utrzymanie"

Szymon Matuszek jest jednym z zawodników, którzy w przerwie letniej wzmocnili Dolcan. Po spotkaniu ze Stomilem Olsztyn 23-letni pomocnik udzielił wywiadu naszemu portalowi. Oto co po swoim debiucie powiedział nowy nabytek ząbkowian.

Masz w swoim piłkarskim CV okres pobytu i gry w Hiszpanii. Jak oceniasz ten okres?

Do Hiszpanii wyjechałem w 2005 r. jako młody piłkarz i ten okres treningów oraz gry szczególnie miło wspominam ponieważ zdobyłem bardzo cenne doświadczenie które w niedalekiej przyszłości powinno przynieść efekty.

W poprzednim sezonie występowałeś w Wiśle Płock. Zespół spadł z pierwszej ligi rywalizując z Dolcanem Ząbki  i czy  nie obawiałeś się podpisując umowę, że po przyjściu do naszego zespołu kolejny sezon będziesz musiał walczyć wraz z kolegami o utrzymanie, a może chciałbyś walczyć o coś więcej?

W Wiśle Płock zagrałem w rundzie wiosennej sezonu 2011/2012 tylko trzy spotkania. W trakcie jednego z meczy doznałem kontuzji, która wykluczyła mój udział w rozgrywkach I ligi do końca rundy wiosennej. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, że nie mogłem kolegom z drużyny pomóc w utrzymaniu. A jeśli chodzi o mój nowy klub „DOLCAN”, to przyszedłem tu, aby walczyć o coś więcej niż o utrzymanie. Zarówno trener, jak i moi koledzy z drużyny w rozmowach przed sezonem jasno nakreśliliśmy sobie cel, jakim jest walka o jak najwyższe laury.

Udało Ci się wskoczyć do pierwszej jedenastki. Debiut w naszym zespole i od razu 3 punkty?

Debiut w takim meczu cieszy podwójnie, ponieważ wygraliśmy z trudnym przeciwnikiem, zdobyliśmy pełną pulę, ale najważniejsze jest to, że jako zespół zainkasowaliśmy trzy punkty i stanowimy jedną całość.

Wszyscy bardzo ciężko pracowaliście na boisku po stracie zawodnika w 54. minucie meczu i widać było, że ten zespół ma charakter.

To były bardzo ciężkie chwile, ponieważ grając w osłabieniu każdy z nas musiał z siebie dać dużo więcej energii i co najważniejsze, każdy sobie pomagał, czego efektem były strzelone bramki.

Jak Cię przyjęli koledzy z drużyny i czy dobrze się czujesz w naszym mieście?

Koledzy bardzo ciepło mnie przyjęli i od początku dało się zauważyć bardzo przyjazny klimat w zespole, a samo miasto Ząbki jest bardzo przyjemne. Widać, że kibice żyją piłką nożną. Z utęsknieniem oczekują naszego pierwszego występu w dniu 19.08.2012 r (niedziela) o godz. 12:15 na stadionie w Ząbkach, na który chciałbym w imieniu całego zespołu zaprosić wszystkich mieszkańców oraz miast graniczących.