Bartosz Osoliński "Wiara we własne siły"
Autor: Dariusz Dudkiewicz, data publikacji: 14.08.2012 12:31
Bartosz Osoliński był jednym z najlepszych zawodników meczu w Olsztynie. - "Strzelenie bramki w zwycięskim wyjazdowym meczu to fajna sprawa" - komentuje ostatnie spotkanie nasz zawodnik. O najbliższym rywalu i bieżących sprawach, Bartosz Osoliński. Zapraszamy do lektury!
Udało się Tobie strzelić bramkę w pierwszym meczu nowej rundy. Jakie to uczucie?
Strzelenie bramki w zwycięskim wyjazdowym meczu to fajna sprawa. Powiem więcej wielka frajda, która dała nam wiarę we własne siły ponieważ w tym momencie grając w dziesięciu doprowadziliśmy do wyrównania i chwilę potem strzeliliśmy kolejną bramkę która dała nam cenne trzy punkty.
Jesteście po pierwszym meczu, a w środę kolejne spotkanie z trudnym rywalem OLIMPIĄ Grudziądz z którą przegraliśmy ostatnie spotkanie w zakończonym sezonie. Jesteście dobrze przygotowani kondycyjnie?
Wydaje mi się że spotkanie w Olsztynie pokazało, że jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu tym bardziej, że grając w dziesięciu potrafiliśmy stworzyć sytuacje bramkowe i na pewno nie ustępowaliśmy pod względem fizycznym przeciwnikowi za co pochwalił nas trener drużyny gospodarzy który stwierdził, że przewyższaliśmy STOMIL przygotowaniem fizycznym. Okres przygotowawczy przepracowaliśmy z przyjemnością a tak naprawdę to boisko weryfikuje umiejętności. Mecz w Grudziądzu będzie innym meczem niż ostatnie spotkanie to bardzo trudny rywal w szeregach którego gra wielu doświadczonych zawodników i na pewno powalczymy o komplet punktów.
Porażka w meczu Pucharowym z Miedzią, nie jest wam szkoda że nie gracie dalej?
Na pewno jest żal bo mecz tak przebiegał że powinniśmy go wygrać stworzyliśmy kilka klarownych sytuacji a tak naprawdę pierwszą bramkę straciliśmy z rzutu karnego. Z naszej strony brakowało skuteczności czego efektem jest porażka w tym meczu. Szkoda tego meczu bo zwycięstwo jak najbardziej było w naszym zasięgu.
Już trochę czasu minęło od tego spotkania, czy te błędy które popełniliście z Miedzią były wyeliminowane w meczu ze Stomilem ?
Pierwszą bramkę straciliśmy po błędzie indywidualnym zawodnika w polu karnym i mając na uwadze, że to był nasz pierwszy oficjalny występ w nowym sezonie to tych błędów nie było tak wiele przynajmniej ja tak uważam z pozycji zawodnika występującego na boisku.
Przed nami spotkanie z OLIMPIĄ Grudziądz o pierwszoligowe punkty. Jak oceniasz naszego środowego rywala?
Nie przez przypadek zespół OLIMPII jest wymieniany w rankingach przedsezonowych jako drużyna, która może być „czarnym koniem” tej klasy rozgrywkowej i może liczyć się do końca nawet w walce o awans. Grają w nim zawodnicy posiadający doświadczenie gry w najwyższej klasie rozgrywek czyli w Ekstraklasie i są w stanie stworzyć różnicę co było widać w wygranym meczu Pucharowym z LECHEM Poznań. Widać że jest to zespół poukładany i będzie to bardzo ciężka przeprawa a tak naprawdę to jesteśmy w stanie pokonać każdy zespół w tej lidze czego sobie i moim kolegom oraz sztabowi trenerskiemu życzę.