W Grudziądzu o powtórkę z zeszłego sezonu
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 14.08.2012 19:57
Olimpia Grudziądz będzie drugi w tym sezonie ligowym rywalem Dolcanu. Ząbkowianie będą chcieli w środę na boisku rywali powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu.
Przed rokiem Dolcan wygrał w Grudziądzu 2:0 po golach Łukasza Sierpiny i Grzegorza Piesio. Jednak powtórzyć ten sukces jutro nie będzie tak łatwo. Olimpia to już inna drużyna niż w zeszłym sezonie kiedy była beniaminkiem I ligi. Po utrzymaniu zespołu działacze postanowili wzmocnić zespół piłkarzami z przeszłością ekstraklasową. W przerwie letniej do drużyny dołączyli m.in. Michał Łabędzki, Sławomir Mazurkiewicz, Maciej Rogalski czy Marcin Smoliński. Po tych transferach większość ekspertów upatruję Olimpię w gronie faworytów do awansu. Mimo to podopieczni Tomasza Asensky zaliczyli falstart na początek rozgrywek i przegrali w Świnoujściu z Flotą 0:1. Jednak niepowodzenie w lidze odbili sobie w rozgrywkach o Puchar Polski. W niedzielę pokonali po dogrywce Lech Poznań i awansowali do 1/8 finału tych rozgrywek. W spotkaniu z Dolcanem trener Olimpii nie będzie mógł skorzystać z Roberta Szczota, którego czeka operacja.
Natomiast ząbkowianie przystąpią do konfrontacji w Grudziądzu po dziesięciodniowej przerwie. Miejmy nadzieję, że ta przerwa nie wybije z rytmu naszych piłkarzy, którzy w pierwszej kolejce po dramatycznym meczu wygrali na wyjeździe ze Stomilem. Do przerwy Dolcan przegrywał 0:1, a w 55. minucie czerwoną kartkę obejrzał Rafał Grzelak. Mimo to podopiecznym Roberta Podolińskiego udało się strzelić dwa gole i wywieść z trudnego terenu komplet punktów. - Chciałbym pogratulować serducha oraz charakteru do walki mojemu zespołowi i umiejętności bo wygrać w Olsztynie nie jest łatwo - mówił tuż po meczu trener naszego zespołu.
Przed środowym spotkaniem w drużynie panują bojowe nastroje. - Mecz w Olsztynie pokazał, że jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu. Olimpia to zespół poukładany i będzie to bardzo ciężka przeprawa, ale my jesteśmy w stanie pokonać każdy zespół w tej lidze - zapewnia Bartosz Osoliński, który w pojedynku ze Stomilem zdobył pierwszego gola.