Rafał Wiśniowski: "Czekam na swoją szansę"
Autor: Dariusz Dudkiewicz, data publikacji: 24.08.2012 13:21
Rafał Wiśniowski trafił do Dolcanu z Agrykoli Warszawa. Osiemnastolatek jest najmłodszym zawodnikiem pierwszej drużyny ząbkowian. Oto co powiedział w rozmowie z naszym portalem.
Jesteś najmłodszym piłkarzem pierwszego zespołu. W trzech dotychczasowych meczach ligowych siedziałeś na ławce rezerwowych. Mecz z ŁKS-em był trzecim z kolei, czy pomyślałeś może, że do trzech razy sztuka i dzisiaj na pewno dostanę szansę od trenera?
Wiem, że jestem dobrze przygotowany do sezonu i jeśli dostanę szansę to muszę dać z siebie wszystko i aby ją wykorzystać z jak największą korzyścią dla zespołu.
Zmieniłeś środowisko. Wszedłeś do szatni pierwszego zespołu, byłeś włącznie z meczem pucharowym w Legnicy cztery razy w meczowej osiemnastce. Czy mecz z Wartą Poznań to najlepszy moment na pierwszoligowy debiut?
Myślę, że to właściwa pora, aby zadebiutować w meczu pierwszoligowym. Już się oswoiłem z meczową atmosferą siedząc na ławce rezerwowych i wierzę, że dostanę szansę.
Dla wielu twoich piłkarskich rówieśników treningi z pierwszoligowcem to spełnienie marzeń. Czy nie uważasz, że twoje udane występy pozwolą trenerom sięgnąć głębiej do naszych rezerw i kolejni młodzi piłkarze naszego klubu dostaną szansę?
Też tak myślę. Ponieważ w zespole rezerw jest wielu fajnych, młodych zawodników, którzy w niedalekiej przyszłości powinni stanowić trzon naszego zespołu i jestem pewien, że dobra praca na treningach oraz gra w meczach drugiego zespołu na pewno będzie nagrodzona powołaniem do kadry pierwszej drużyny.
Przed nam mecz wyjazdowy z Wartą Poznań bardzo trudnym rywalem. Jak oceniasz naszego sobotniego rywala?
Wiedzę o zespole Warty Poznań opieram na informacjach uzyskanych od starszych kolegów z naszej drużyny. To będzie bardzo ciężki wyjazdowy mecz, ale my jedziemy po trzy punkty.