"Mieliśmy bardzo dużo szcześcia" - trenerzy po meczu Olimpia - Dolcan
Autor: Michał Fronk, data publikacji: 16.08.2012 17:31
Dolcan wywiózł cenny punkt z trudnego terenu jakim jest Grudziądz. Ząbkowianie bezbramkowo zremisowali z Olimpią i po dwóch meczach mają cztery punkty. Oto co po tym spotkaniu powiedzieli trenerzy obu drużyn.
Robert Podoliński (trener Dolcanu Ząbki): Gratulację dla trenera i piłkarzy Olimpii za wyeliminowanie Lecha Poznań w Pucharze Polski. Przyznam, że dawno nie widziałem pierwszoligowego zespołu tak grającego z drużyną z Ekstraklasy. Tym bardziej do Grudziądza jechaliśmy z dużą obawą. Jednak 120 minut w nogach piłkarzy Olimpii musiało dać znać o sobie. Gospodarze mogli rozstrzygnąć ten meczu już w pierwszej połowie, ale nie wykorzystali swoich okazji. Po zmianie stron to my mogliśmy lepiej skończyć nasze dwie kontry i zdobyć gola.
Mieliśmy bardzo dużo szczęścia, ale widzę że rzut karny dla Olimpii w ostatnich dziesięciu minutach spotkania to chyba nie jest ich jeszcze atutu. Bardzo cieszymy się z tego punkty, na takim terenie i z zachowania czystego konta. To, że nie udało nam się strzelić bramki z takim zespołem jak Olimpia wstydu nam nie przynosi. Szacunek za ten punkt, który dziś wybiegaliśmy na boisku.
Tomasz Asensky (trener Olimpii Grudziądz): Dzisiaj nie graliśmy z Lechem a z Dolcanem Ząbki. Powinniśmy to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść. Jednak pomimo dobrych sytuacji jakie sobie stworzyliśmy nie udało nam się chociaż raz trafić do bramki gości. Nawet nie potrafiliśmy wykorzystać rzutu karnego.
Chcieliśmy grać dziś inaczej niż jak w pucharowej konfrontacji z Lechem. Mieliśmy cierpliwie budować akcje od tyłu, długo utrzymywać się przy piłce. Upływający czas miał być naszym atutem do nadarzających się okazji na gola. Początkowo wszystko dobrze wyglądało, ale niestety nieskuteczność wprawiła w nasze poczynania nerwowość.
Po meczu mamy lekki niedosyt, bo uważam że z przebiegu meczu powinniśmy dziś wygrać. Jednak taki jest sport, piłka i podchodzimy z pokorą do tego remisu.